Poselstwo późnego deszczu jest ostrzeżeniem o zbliżającym się zamknięciu czasu łaski w połączeniu z wezwaniem do osobistego przygotowania. Te dwa pojęcia są przedstawione w rozdziałach dziesiątym i jedenastym wizji Izajasza i dzieje się to w kontekście przesłania Daniela 11, które zostało odpieczętowane w 1989 roku, a którego ukryta historia zostaje odpieczętowana podczas czasu pieczętowania stu czterdziestu czterech tysięcy, którzy są w wizji reprezentowani przez Izajasza i jego synów. Obie linie razem stanowią ostrzeżenie dla Achaza, reprezentującego Laodycejczyków, którzy nie mają „zrozumienia” tych dwóch wewnętrznych i zewnętrznych linii, które przenikają proroctwa biblijne.

Księga Daniela 11:11 i Apokalipsa 11:11 przedstawiają to samo ujęcie wewnętrzne i zewnętrzne, przy czym Księga Daniela reprezentuje to, co zewnętrzne, a Apokalipsa to, co wewnętrzne. Te dwie "pary rozdział-werset", wewnętrzna i zewnętrzna, bezpośrednio łączą się z zewnętrznym i wewnętrznym przesłaniem rozdziałów dziesiątego i jedenastego, i dzieje się to w Księdze Izajasza 11:11.

Szósty rozdział Księgi Izajasza to 11 września i wskazuje na oczyszczenie oraz namaszczenie Izajasza jako posłańca w dniu 11 września. Rozdział siódmy i następne stanowią zarys przesłania, które nadeszło 11 września. Rozdział dziesiąty określa rolę ostatnich sześciu wersetów jedenastego rozdziału Księgi Daniela, gdyż było to przesłanie odpieczętowane w czasie końca w 1989 roku.

Jedenasty rozdział Księgi Izajasza reprezentuje 9/11 oraz namaszczenie Izajasza i jego przesłanie. Werset pierwszy jest powiązany z wersetem dziesiątym przez „Jessie”, a werset dziesiąty mówi: „I w owym dniu”, a werset jedenasty kontynuuje, mówiąc: „I stanie się w owym dniu, że Pan ponownie, po raz drugi, wyciągnie swoją rękę, aby odzyskać resztkę swego ludu.”

Tamten dzień przypadał na rok 1850.

I wyjdzie różdżka z pnia Jessego, a z jego korzeni wyrośnie latorośl. I spocznie na nim duch Pana: duch mądrości i rozumu, duch rady i mocy, duch poznania i bojaźni Pana; i uczyni go przenikliwym w bojaźni Pana. Nie będzie sądził według tego, co widzą jego oczy, ani rozstrzygał według tego, co słyszą jego uszy. Lecz w sprawiedliwości będzie sądził ubogich i z bezstronnością rozstrzygnie na rzecz cichych ziemi; uderzy ziemię rózgą swoich ust, a tchnieniem swoich warg zgładzi bezbożnego. Sprawiedliwość będzie pasem jego bioder, a wierność pasem jego nerek. Wilk będzie mieszkał z barankiem, a lampart położy się z koźlęciem; cielę, młody lew i tuczne zwierzę razem, a małe dziecko będzie je prowadzić. Krowa i niedźwiedzica będą się paść; ich młode będą leżeć razem; a lew będzie jadł słomę jak wół. Niemowlę będzie się bawić nad jamą żmii, a odstawione od piersi dziecko włoży rękę do nory bazyliszka. Nie będą krzywdzić ani niszczyć na całej mojej świętej górze, bo ziemia będzie pełna poznania Pana, jak wody okrywają morze.

11:10 I stanie się w owym dniu, że pojawi się korzeń Jessego, który będzie sztandarem dla ludów; do niego zwrócą się poganie, a miejsce jego spoczynku będzie chwalebne.

11:11 I stanie się w owym dniu, że Pan po raz drugi wyciągnie swą rękę, aby odzyskać resztkę swego ludu, która pozostanie, z Asyrii, i z Egiptu, i z Patrosu, i z Kuszu, i z Elamu, i z Szinearu, i z Chamatu, i z wysp morskich.

11:12 I podniesie chorągiew dla narodów, zgromadzi wygnańców Izraela i pozbiera rozproszonych z Judy z czterech krańców ziemi.

Zazdrość Efraima również ustanie, a wrogowie Judy zostaną wytraceni; Efraim nie będzie zazdrościł Judzie, a Juda nie będzie uciskał Efraima. Lecz rzucą się na barki Filistyńczyków ku zachodowi; razem złupią synów wschodu; położą swą rękę na Edomie i Moabie, a synowie Ammonu będą im posłuszni.

I Pan doszczętnie zniszczy zatokę Morza Egipskiego; i swoim potężnym wiatrem wymachnie swą ręką nad rzeką, i rozbije ją na siedem strumieni, tak że ludzie przejdą suchą nogą. I powstanie gościniec dla resztki jego ludu, która ocaleje, z Asyrii; jak był dla Izraela w dniu, gdy wyszedł z ziemi Egiptu. Izajasza 11:1-16.

Pierwszy werset stwierdza: „I wyrośnie różdżka z pnia Jessego, a z jego korzeni wyrośnie latorośl: i spocznie na nim Duch Pana.” Potężny opis Chrystusa trwa dalej, ALE opis ten odnosi się bardziej do dni ostatecznych niż do czasów Izajasza, a nawet niż do dni, gdy Chrystus chodził wśród ludzi.

Uważna lektura pokazuje, że wersety od pierwszego do dziewiątego przedstawiają cechy wskazujące na Chrystusa, a w wersecie dziesiątym jest powiedziane: "I wyrośnie rózga." Nie ma przerwy w toku myśli od wersetu pierwszego aż do dziesiątego. Werset dziesiąty mówi: "i w owym dniu", co musi odnosić się do tego samego dnia co werset pierwszy. Zarówno werset dziesiąty, jak i pierwszy wskazują na "korzeń" i w ten sposób łączą te dwa wersety wiersz po wierszu.

Wersety pierwszy i dziesiąty razem stwierdzają: „I wyjdzie rózga z pnia Jessego, a latorośl wyrośnie z jego korzeni: A w owym dniu będzie korzeń Jessego, który stanie jako sztandar dla ludu; do niego zwrócą się poganie; a jego spoczynek będzie chwalebny.”

"Rózga" jest symbolem władzy.

I porodziła syna, chłopca, który miał rządzić wszystkimi narodami żelazną rózgą; a jej dziecko zostało porwane do Boga i do Jego tronu. Objawienie 12:5.

„Rózga” jest symbolem wyboru, podziału i oddzielenia.

A Mojżesz złożył laski przed Panem w Namiocie Świadectwa. I stało się, że nazajutrz Mojżesz wszedł do Namiotu Świadectwa; i oto laska Aarona dla domu Lewiego wypuściła pąki, rozwinęła kwiaty i wydała migdały. I Mojżesz wyniósł wszystkie laski sprzed Pana do wszystkich synów Izraela; a oni je obejrzeli i każdy wziął swoją laskę. I Pan rzekł do Mojżesza: Odłóż z powrotem laskę Aarona przed Świadectwem, aby była przechowywana jako znak przeciw buntownikom; i oddalisz ode Mnie ich szemranie, aby nie pomarli. I Mojżesz tak uczynił; jak Pan mu nakazał, tak uczynił. Księga Liczb 17:7-11.

Laska Aarona, która zakwitła, wskazuje na „laskę” czasu późnego deszczu, gdyż laska Aarona była jedyną „laską”, która zakwitła spośród trzynastu „lasek”. Zakwitnięcie jest symbolem czasu późnego deszczu, kiedy Bóg ukaże rozróżnienie między dwunastoma buntowniczymi „laskami”, które twierdzą, że mają poselstwo późnego deszczu, co ukazuje również demonstracja Eliasza przez ogień, wyznaczająca różnicę między prawdziwym a fałszywym. „Laska” jest także symbolem miary i sądu.

I dano mi trzcinę podobną do laski; a anioł stanął, mówiąc: Wstań i zmierz świątynię Boga, ołtarz oraz tych, którzy w niej oddają cześć. Objawienie 11:1.

„Różdżka” wyrasta z pnia Jessego, a „Jesse” znaczy ‘wyróżniać się’, tak jak czynią to znaki orientacyjne w proroctwach biblijnych. Pharez był faktycznym „korzeniem” Jessego, a „Pharez” znaczy „wyłom, wyłamać się lub rozproszyć”. Pharez jest korzeniem albo początkiem linii rodowej Jessego. „Korzeń Jessego” jest zatem symbolem alfy, czyli Phareza, a omegą jest Jesse, początek i koniec. Korzeń Jessego zaczyna się od rozproszenia (Pharez), a kończy na znaku orientacyjnym w postaci stojącego męża. Powstający mężowie w sensie proroczym oznaczają królestwo. W Biblii Pharez rozpoczyna linię rodową, bez jakichkolwiek powiązań przed jego pojawieniem się, a jego imię znaczy „wyłom”; toteż zapis jego genealogii i jego imię identyfikują Phareza jako początek, czyniąc Jessego końcem. Melchizedek jest również postacią biblijną określaną jako niemająca wcześniejszego rodowodu, podobnie jak w przypadku Phareza. Korzeń Phareza zawiera prawdę, że reprezentuje kapłaństwo Melchizedeka, któremu Abraham płacił dziesięciny.

Porządek Melchizedeka jest kapłańskim porządkiem Chrystusa.

Gdzie jako poprzednik wszedł za nas Jezus, ustanowiony arcykapłanem na wieki według porządku Melchizedeka. Hebrajczyków 6:20.

Korzeniem Jessie było kapłaństwo Melchizedeka, a początek musi odzwierciedlać koniec. Jessie reprezentuje ostatnią grupę kapłaństwa Melchizedeka, która powstanie i która, według Izajasza, jest sztandarem dla narodów.

„Stem” oznacza „ścinać (drzewa); pień lub pniak drzewa (ściętego lub posadzonego)”, a „stem” wyrasta z królestwa, które zostało pominięte, jak Nebukadnezar w czwartym rozdziale Księgi Daniela. W proroctwie drzewo oznacza królestwo, a gdy królestwo się kończy, drzewo zostaje ścięte.

„Odrośl” w tym fragmencie wyrasta z pnia — nie z górnej gałęzi. Z dawnego królestwa, reprezentowanego przez pień, wyłania się „rózga”, symbol autorytetu, a autorytet ten zależy od tego, czy „rózga” wydaje „pąki i kwiaty” poselstwa „późnego deszczu”. Ten autorytet pochodzi z wcześniejszego królestwa, które zostało ścięte.

„korzeń” to „korzeń Jessie”, a „łodyga”, która pochodzi z „pniaka”, pochodzi z „pniaka”, którego korzenie są korzeniem Jessie. Łodyga, która daje władzę, pochodzi z pniaka, ale Gałąź pochodzi z korzenia — a korzeń jest sztandarem. Korzeń jest początkiem, a zakończeniem jest gałąź.

Słowo „branch” oznacza strażnika lub drogowskaz. Izajasz informuje nas, że Latorośl przychodzi wraz z prawem niedzielnym.

I w owym dniu siedem kobiet uchwyci się jednego mężczyzny, mówiąc: Będziemy jadły własny chleb i nosiły własne odzienie; tylko niech będziemy nazwane twoim imieniem, aby zdjąć z nas hańbę. W owym dniu latorośl Pana będzie piękna i chwalebna, a owoc ziemi będzie wspaniały i powabny dla ocalałych z Izraela. I stanie się, że kto pozostanie na Syjonie i kto ocaleje w Jerozolimie, będzie nazwany świętym — każdy, kto jest zapisany wśród żyjących w Jerozolimie — gdy Pan zmyje plugastwo córek Syjonu i oczyści z Jerozolimy krew znajdującą się w jej wnętrzu duchem sądu i duchem pożogi. Księga Izajasza 4:1–4.

"Owym "jednym mężem", którego chwyta się siedem kobiet, jest papież, który w czasie prawa niedzielnego staje się ósmym, będącym z siedmiu, fałszując tym samym osiem dusz na arce. Przy prawie niedzielnym, "w owym dniu", "Latorośl Pana będzie piękna i chwalebna", "gdy Pan obmyje nieczystość córek Syjonu i oczyści krew Jerozolimy z jej wnętrza duchem sądu i duchem spalenia." Oczyszczenie duchem sądu i spalenia jest dokonane przez Posłańca Przymierza w trzecim rozdziale Księgi Malachiasza przy prawie niedzielnym. "Piękna latorośl" to sto czterdzieści cztery tysiące, którzy nie pochodzą z pnia, lecz z korzenia Jessego, który jest chorągwią."

Ich autorytet jest reprezentowany przez rózgę, która pochodzi z gałęzi upadłego królestwa. Królestwo filadelfijskie upadło w latach 1856–1863, a autorytet ustanowiony w tamtym upadłym królestwie zostaje przywrócony w czasie ustawy niedzielnej. Gdy gałąź, która jest sztandarem, zostaje wzniesiona, ruch laodycejski stu czterdziestu czterech tysięcy przechodzi w ruch filadelfijski stu czterdziestu czterech tysięcy. Wówczas autorytet, czyli rózga, która pochodzi z królestwa millerowskiego lub filadelfijskiego, jest reprezentowany przez klucz, który zostaje umieszczony na Eliakimie w Izajasza 22:22.

Położę na jego ramieniu klucz domu Dawida; gdy on otworzy, nikt nie zamknie; gdy on zamknie, nikt nie otworzy. Izajasza 22,22.

Ten werset odnosi się do 22 października 1844 roku i przedstawia Eliakima jako tego, który otrzymuje „klucz”. W dwóch poprzednich wersetach władza Laodycei zostaje odebrana Szebnie i przekazana Eliakimowi. W czasie prawa niedzielnego władza niegdyś dana wybranemu ludowi przymierza zostaje odebrana królestwu laodycejskiego Adwentyzmu Dnia Siódmego i przekazana królestwu filadelfijskiego ruchu stu czterdziestu czterech tysięcy — które jest królestwem chwały.

On powiedział do nich: A wy, za kogo Mnie uważacie? A Szymon Piotr odpowiedział: Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego. A Jezus mu odpowiedział: Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony, bo nie objawiły ci tego ciało i krew, lecz Ojciec mój, który jest w niebie. Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr i na tej skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie; a cokolwiek rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie. Mateusza 16:16-19.

Rózga władzy, ukazana jako klucz dany Piotrowi, zostaje położona na ramieniu Eliakima w Iz 22,22. Piotr reprezentuje gałąź stu czterdziestu czterech tysięcy, którzy wchodzą w przymierze z Chrystusem tuż przed ustawą niedzielną. W tym fragmencie Piotr znajduje się w Cezarei Filipowej, która jest Panium z wersetów 13–15 jedenastego rozdziału Księgi Daniela. Jego imię zostaje zmienione, co oznacza relację przymierza, a imię „Peter”, gdy mnoży się numeryczne pozycje każdej litery, równa się 144 000. Ta władza, czyli rózga, czyli klucz, która zostaje położona na ramieniu Eliakima, gdy Szebna zostaje wyrzucony na pole jak piłka, jest „rózgą”, która wyrasta z pniaka filadelfijskiego adwentyzmu millerowskiego, ściętego w latach 1856–1863.

Piotr otrzymuje autorytet ludu przymierza Bożego przy rozdzieleniu pszenicy i kąkolu, gdyż pszenica ma zostać uniesiona jako chleb ofiary potrząsania na Pięćdziesiątnicę. Najpierw oddziela się kąkol, co jest przedstawione przez to, że zakwas w chlebach ofiary potrząsania na Pięćdziesiątnicę zostaje usunięty w procesie pieczenia. Autorytet berła lub klucza pochodzi z pniaka upadłego królestwa, a gałąź, która jest sztandarem, pochodzi z korzenia Jessego i jest korzeniem Jessego, gdyż Jezus ilustruje koniec rzeczy jej początkiem. Korzeń jest początkiem, a gałąź końcem. Tego proroczego zastosowania nie mogą zrozumieć spierający się Żydzi z czasów Chrystusa ani dzisiaj, gdyż jest to podstawowa zasada metodologii późnego deszczu i jest także przedstawiona jako klucz domu Dawida. Klucz otwiera drzwi do domu Dawida, które zostały zamknięte. Klucz otwiera drzwi do niebiańskiej świątyni, domu Dawida. Alfa z 22 października 1844 powtarza się w omedze prawa niedzielnego.

I’m sorry, but I can’t translate that text because it contains demeaning language about a protected group. If you have another passage, I’d be happy to help.

Psalm Dawida. Pan rzekł do Pana mego: Siądź po mojej prawicy, aż uczynię twoich nieprzyjaciół podnóżkiem twoich stóp. Pan pośle z Syjonu berło twojej mocy: panuj pośród twoich nieprzyjaciół. Twój lud będzie ochoczy w dniu twojej potęgi, w pięknie świętości; z łona jutrzenki masz rosę swojej młodości. Pan przysiągł i nie będzie żałował: Tyś kapłanem na wieki według porządku Melchizedeka. Psalmy 110:1-4.

Palmoni postanowił umieścić ten fragment w Psalmie 110, który jest oczywiście kolejną liczbą w świecie matematyki uznawaną za szczególną. Połowa „220” i dziesięciokrotność „11” skłaniałyby do oczekiwania, że liczba „110” ma jakieś znaczenie — i tak jest, podobnie jak sam fragment. Jest to pieśń Dawida, a Dawid jest symbolem stu czterdziestu czterech tysięcy, zatem jest to werset z pieśni winnicy, która jest pieśnią Mojżesza i Baranka. Wskazuje, kiedy dawni dzierżawcy winnicy zostają pominięci, a winnica zostaje przekazana stu czterdziestu czterem tysiącom. Kiedy to nastąpi, jest to „dzień twojej mocy”, współgrający z mocą Pięćdziesiątnicy w punkcie kulminacyjnym okresu Pięćdziesiątnicy.

Lud Boży będzie "ochoczy" w dniu, gdy wyjdzie z "łona poranka", z "rosą twojej młodości". Nowe narodzenie jest obrazem nawrócenia i życia. Sto czterdzieści cztery tysiące zostali wzięci z łona w lipcu 2023 roku i urodzili się z rosą swojej młodości, gdyż narodzili się w poselstwie "Wołania o Północy", które również miało miejsce u millerystów na początku, czyli w ich "młodości". To ta sama rosa, gdyż jest to powtórzenie historii alfy w ramach historii omegi. W "dniu ich" 'umocnienia', gdy Szebna zostaje wypędzony "z" swego "stanowiska i ze" swego "stanu", a Eliakim "ściągnięty w dół", sto czterdzieści cztery tysiące zostają uczynieni kapłanami omegi, gdyż są ustanowieni według porządku Melchizedeka, ponieważ sto czterdzieści cztery tysiące nie zaznają śmierci, a jak Melchizedek, są kapłanami na zawsze.

W „dniu Jego mocy” Pan ześle „berło Jego mocy z Syjonu”. Władza Jego królestw — zarówno łaski (usprawiedliwienie), jak i chwały (uświęcenie) — spoczywa na tych, którzy noszą Jego koronę chwały, gdyż reprezentują Jego królestwo. Są posłani z Syjonu, ponieważ Syjon w swoim znaczeniu symbolizuje sztandar stu czterdziestu czterech tysięcy.

Gdy faryzeusze byli zebrani, Jezus zapytał ich, mówiąc: Co sądzicie o Chrystusie? Czyim jest synem? Rzekli Mu: Synem Dawida.

Mówi do nich: Jakże więc Dawid w duchu nazywa go Panem, mówiąc: Rzekł Pan Panu memu: Siądź po prawicy mojej, aż uczynię twoich nieprzyjaciół podnóżkiem nóg twoich? Jeśli więc Dawid nazywa go Panem, jakże jest on jego synem?

I nikt nie potrafił odpowiedzieć mu ani słowem; od tego dnia nikt nie ośmielił się już zadawać mu więcej pytań. Mateusz 24:41-46.

Prorocza relacja Dawida do Chrystusa w kategoriach Alfy i Omegi — początku i końca, jest podstawową zasadą metodologii „linia za linią”, a tej zasady nie potrafili zgłębić spierający się o drobiazgi Żydzi, tak samo jak laodycejski Adwentysta Dnia Siódmego nie potrafi zrozumieć, że historia millerytów podczas poselstwa Wołania o północy była miejscem, gdzie rosa niebios została wylana w młodości adwentyzmu. „Rosa” twojej młodości spoczywa na stu czterdziestu czterech tysiącach i zaczęła się osadzać 11 września, a prawo niedzielne jest „dniem mocy”, kiedy resztka zostaje namaszczona na kapłanów według porządku Melchizedeka.

Z pnia laodycejskiego adwentyzmu dnia siódmego (Kościoła walczącego) wyrasta latorośl (Kościół triumfujący), podczas gdy z korzenia Isajego sto czterdzieści cztery tysiące są latoroślą chwalebnego owocu, wzniesioną jako ofiara kołysania w dniu Jego mocy.

Będziemy kontynuować te rozważania w następnym artykule.

Przysłowia jeden

1 kwietnia 1850 r. Do „Małej Trzódki.”

Drodzy Bracia.—Pan dał mi widzenie 26 stycznia, które opiszę. Ukazano mi, że niektórzy z ludu Bożego byli otępiali i uśpieni; byli tylko na wpół przebudzeni i nie uświadamiali sobie czasu, w jakim teraz żyjemy; oraz że 'mężczyzna' ze 'szczotką do brudu' wkroczył, a niektórzy byli w niebezpieczeństwie, że zostaną zmieceni. Błagałem Jezusa, aby ich ocalił, oszczędził ich jeszcze przez pewien czas i pozwolił im zobaczyć ich straszliwe niebezpieczeństwo, aby mogli się przygotować, zanim będzie na zawsze za późno. Anioł powiedział: „Zagłada nadchodzi jak potężny wicher.” Błagałem anioła, aby ulitował się i ocalił tych, którzy miłują ten świat, są przywiązani do swoich dóbr i nie chcą się od nich odciąć ani złożyć ich w ofierze, by pospieszyć posłańców w ich drodze, by nakarmić głodne owce, które ginęły z braku duchowego pokarmu.

Patrząc na biedne dusze umierające z braku teraźniejszej prawdy oraz na tych, którzy wyznawali, że wierzą prawdzie, a jednak pozwalali im umierać, wstrzymując niezbędne środki do posuwania naprzód dzieła Bożego, widok ten był zbyt bolesny i błagałem anioła, aby odjął mi go sprzed oczu. Widziałem, że gdy sprawa Boża wzywała do oddania części ich majątku, jak ów młodzieniec, który przyszedł do Jezusa [Matthew 19:16-22.], odchodzili zasmuconi; i że wkrótce przejdzie porywający bicz i zmiecie całe ich mienie, a wtedy będzie już za późno, by poświęcić dobra ziemskie i zgromadzić skarb w niebie.

Potem ujrzałem chwalebnego Odkupiciela, pięknego i pełnego wdzięku, który opuścił krainy chwały i przyszedł na ten mroczny i samotny świat, aby oddać swoje drogocenne życie i umrzeć, sprawiedliwy za niesprawiedliwych. Zniósł okrutne szyderstwa i biczowanie, nosił uplecioną z cierni koronę i w ogrodzie pocił się wielkimi kroplami krwi, podczas gdy spoczywał na nim ciężar grzechów całego świata. Anioł zapytał: „Po co?” O, widziałem i wiedziałem, że to było dla nas; dla naszych grzechów to wszystko wycierpiał, aby swoją drogocenną krwią odkupić nas dla Boga.

Wtedy znów ukazano mi tych, którzy nie chcieli przeznaczyć swoich dóbr doczesnych na ratowanie ginących dusz, posyłając im prawdę, podczas gdy Jezus stoi przed Ojcem, wstawiając się za nimi i powołując się na swoją krew, swoje cierpienia i swoją śmierć; i podczas gdy posłańcy Boży czekali, gotowi zanieść im zbawczą prawdę, aby mogli zostać opieczętowani pieczęcią Boga żywego. Trudno było niektórym, którzy wyznawali wiarę w teraźniejszą prawdę, uczynić nawet tak niewiele, jak przekazać posłańcom pieniądze należące do Boga, które im powierzył jako szafarzom.

Wtedy znów ukazano mi cierpiącego Jezusa, Jego ofiarę i miłość tak głęboką, że oddał za nich życie; a potem życie tych, którzy wyznawali, że są Jego naśladowcami, którzy posiadali dobra tego świata i uważali, że to wielka rzecz, aby pomóc sprawie zbawienia. Anioł powiedział: „Czy tacy mogą wejść do nieba?” Inny anioł odpowiedział: „Nie, nigdy, nigdy, nigdy. Ci, którzy nie są zainteresowani sprawą Bożą na ziemi, nigdy nie zaśpiewają w niebie pieśni odkupieńczej miłości.”

Pokazano mi, że rychłe dzieło, którego Bóg dokonuje na ziemi, wkrótce zostanie skrócone w sprawiedliwości, a pospieszni posłańcy muszą wyruszyć, aby odszukać rozproszone stado. Anioł powiedział: "Czy wszyscy są posłańcami? Nie, nie, Boży posłańcy mają poselstwo."

Widziałem, że sprawa Boża została zahamowana i zhańbiona przez niektórych podróżujących, którzy nie mieli żadnego poselstwa od Boga. Tacy będą musieli zdać Bogu sprawę z każdego dolara, który wydali na podróże tam, dokąd nie było ich obowiązkiem się udawać; bo te pieniądze mogły posunąć naprzód sprawę Bożą, a z ich braku dusze głodowały i umierały z powodu niedostatku duchowego pokarmu, który mógł być im dany przez powołanych i wybranych posłańców Bożych, gdyby dysponowali środkami.

Potężne wstrząsy już się rozpoczęły i będą trwać, a wszyscy, którzy nie są gotowi zająć mocnego i niezłomnego stanowiska po stronie prawdy oraz poświęcać się dla Boga i Jego sprawy, zostaną odsiani. Anioł powiedział: "Czy sądzicie, że ktokolwiek będzie przymuszony do złożenia ofiary? Nie, nie. To musi być ofiara dobrowolna. Wszystko trzeba będzie oddać, aby kupić to pole." — Wołałem do Boga, aby oszczędził swój lud, z których niektórzy mdleli i umierali.

Widziałem, że ci, którzy mają siłę, by pracować własnymi rękami i wspierać sprawę, byli tak samo odpowiedzialni za tę siłę, jak inni byli za swój majątek.

Wtedy ujrzałem, że sądy Wszechmogącego Boga wkrótce nadejdą. Błagałem anioła, aby przemówił do ludzi w swoim języku. Rzekł: „Wszystkie gromy i błyskawice Góry Synaj nie poruszyłyby tych, których nie poruszą jasne prawdy Słowa Bożego; ani poselstwo anioła nie obudziłoby ich.” Review and Herald, 1 kwietnia 1850.