Świadectwo o buncie Jeroboama jest zarazem historią podziału starożytnego Izraela na dwa narody. Północne królestwo złożone z dziesięciu plemion nazywano Izraelem, czasem też Efraimem, a królestwo południowe nazywano Judą. Za czasów Ezechiela królestwo od wielu lat było już dwoma królestwami, a w rozdziale trzydziestym siódmym Ezechiel otrzymał proroctwo zapowiadające, że dwa królestwa ponownie staną się jednym narodem. To proroctwo wypełniło się w początkach historii bestii z ziemi (Stanów Zjednoczonych) i ostatecznie wypełnia się u kresu istnienia Stanów Zjednoczonych, gdyż Jezus zawsze ilustruje koniec czegoś jego początkiem.

Bunt Jeroboama w czasie, gdy Izrael został podzielony na dwa królestwa, reprezentuje bunt na początku istnienia Stanów Zjednoczonych, a także u ich kresu. Bunt na początku i u kresu Stanów Zjednoczonych obejmuje połączenie dwóch królestw. Osiemnasty rozdział Apokalipsy, jak wielokrotnie cytowano z pism Siostry White w tych artykułach, przedstawia dwa wezwania do kościołów. Dwa narody, które łączą się w godzinie kryzysu ustawy niedzielnej, to sto czterdzieści cztery tysiące oraz inna owczarnia Boża, która wciąż jest w Babilonie.

Dwa narody, które zostały połączone w historii millerystów, to Juda i Efraim. Zostały połączone, gdy odrębne okresy gniewu wobec tych dwóch królestw zakończyły się odpowiednio w 1798 roku, a następnie w 1844 roku. Słowo „moreover” w trzydziestym siódmym rozdziale Księgi Ezechiela pozwala nam mieć pewność co do tego zastosowania. Słowo „moreover” oznacza nałożenie przesłania, które następuje po „moreover”, na przesłanie, które poprzedzało słowo „moreover”.

I doszło mnie znowu słowo Pana, mówiące: A ty, synu człowieczy, weź sobie jeden kij i napisz na nim: Dla Judy i dla synów Izraela, jego towarzyszy; potem weź inny kij i napisz na nim: Dla Józefa, kija Efraima, i dla całego domu Izraela, jego towarzyszy; i złącz je jedno z drugim w jeden kij, a staną się jedno w twojej ręce. Ezechiel 37:15-17.

Ezechiel stosuje prorocką zasadę powtórzenia i rozszerzenia, gdy mówi: „ponadto”. Ezechiel ma wziąć dwa kije, jeden dla Judy i jeden dla Efraima, a następnie wziąć proroctwo zilustrowane dwoma kijami i nałożyć je na poprzednie proroctwo. Poprzednia ilustracja prorocka zaczęła się w wersecie pierwszym, gdy Ezechiel został przeniesiony do doliny martwych, suchych kości.

Ręka Pana była nade mną; uniósł mnie w Duchu Pana i postawił mnie pośrodku doliny, która była pełna kości, i kazał mi przechodzić wokół nich; a oto było ich bardzo wiele w tej otwartej dolinie, i były bardzo wyschłe. I rzekł do mnie: Synu człowieczy, czy te kości mogą ożyć? Odpowiedziałem: Panie Boże, Ty wiesz. I znowu rzekł do mnie: Prorokuj nad tymi kośćmi i powiedz im: Wy, wyschłe kości, słuchajcie słowa Pana. Tak mówi Pan Bóg do tych kości: Oto sprawię, że tchnienie wejdzie w was i ożyjecie; nałożę na was ścięgna, obrośnie was ciało i okryję was skórą, tchnę w was tchnienie i ożyjecie; i poznacie, że Ja jestem Pan. A ja prorokowałem, jak mi nakazano; i gdy prorokowałem, powstał szum i oto trzęsienie, i kości zbliżały się, kość do swojej kości. A kiedy patrzyłem, ścięgna się pojawiły, ciało narosło na nich i skóra okryła je z wierzchu; lecz nie było w nich tchnienia. Wtedy rzekł do mnie: Prorokuj do wiatru, prorokuj, synu człowieczy, i powiedz do wiatru: Tak mówi Pan Bóg: Przyjdź z czterech wiatrów, o tchnienie, i tchnij na tych poległych, aby ożyli. I prorokowałem, jak mi nakazał; wtedy tchnienie weszło w nich, ożyli i stanęli na nogach — wojsko bardzo wielkie. Potem rzekł do mnie: Synu człowieczy, te kości to cały dom Izraela. Oto mówią: Nasze kości wyschły, nasza nadzieja przepadła; zostaliśmy odcięci. Dlatego prorokuj i powiedz im: Tak mówi Pan Bóg: Oto, mój ludu, otworzę wasze groby i wyprowadzę was z waszych grobów, i wprowadzę was do ziemi Izraela. I poznacie, że Ja jestem Pan, gdy otworzę wasze groby, mój ludu, i wyprowadzę was z waszych grobów, i włożę w was mojego Ducha, i ożyjecie, i osadzę was w waszej ziemi. Wtedy poznacie, że Ja, Pan, to powiedziałem i to uczyniłem — mówi Pan. Ezechiel 37:1–14.

Od samego początku tych artykułów wykazywaliśmy, że dolina martwych kości przedstawia lud Boży w ostatnich dniach, a poselstwo czterech wiatrów, które sprawia, że stają na nogi jako potężna armia, jest poselstwem Wołania o północy identyfikującym islam trzeciego Biada. Siostra White określa kości jako lud Boży.

"Odkładam pióro i wznoszę duszę w modlitwie, aby Pan tchnął na swój odstępczy lud, który jest jak suche kości, aby ożył." Biuletyn Konferencji Generalnej, 4 lutego 1893 r.

W poprzednich artykułach wykazaliśmy, że prorocze poselstwo wskazujące na 18 lipca 2020 r. było błędne i że fałszywa proklamacja wyznaczyła nadejście pierwszego rozczarowania i czasu zwłoki w przypowieści o dziesięciu pannach. Chociaż wyznaczanie czasu było uprawnione w okresie ruchu millerowskiego, po 1844 roku nigdy więcej nie miało pojawić się poselstwo oparte na czasie. Kiedy Future for America ogłosiło 18 lipca 2020 r., cofnęli się do historii, w której wyznaczanie czasu było dopuszczalne, i w ten sposób zgrzeszyli, i zostali zabici na ulicy wielkiego miasta z jedenastego rozdziału Księgi Objawienia. Leżąc martwi na ulicy, musieli następnie zostać wskrzeszeni, jak dwaj świadkowie po upływie trzech i pół dnia.

Suche kości muszą zostać dotknięte tchnieniem Bożego Ducha Świętego, aby mogły przystąpić do działania, jakby przez zmartwychwstanie z martwych. Bible Training School, 1 grudnia 1903.

W poprzednich artykułach wykazaliśmy, że poselstwo czterech wiatrów, które wskrzesza dwóch świadków, jest poselstwem islamu trzeciego Biada i że jest to poselstwo Wołania o Północy w dniach ostatecznych. Ezechiel mówi: „ponadto” i w ten sposób wskazał, że w historii ilustrującej ogłoszenie Wołania o Północy dwa kije, jeden przedstawiający Efraima, a drugi Judę, miały zostać złączone i stać się jednym narodem. Przypowieść o dziesięciu pannach wypełnia się w dniach ostatecznych „co do joty”, tak jak wypełniła się w historii ruchu millerowskiego. W okresie, gdy Wołanie o Północy wypełniło się w historii ruchu millerowskiego, i ponownie w wypełnieniu dni ostatecznych, „dwa kije” były i będą złączone.

Dwa kawałki drewna reprezentowały północne (Efraima) i południowe (Judy) królestwa starożytnego Izraela. Wykazaliśmy również, że William Miller był przedobrazony przez Eliasza oraz że podczas trzech i pół roku suszy Eliasz udał się do wdowy z Sarepty.

A słowo Pana przyszło do niego, mówiąc: Wstań, idź do Sarepty, która należy do Sydonu, i zamieszkaj tam; oto nakazałem tam pewnej wdowie, aby cię żywiła. Wstał więc i poszedł do Sarepty. A kiedy przyszedł do bramy miasta, oto była tam wdowa, która zbierała chrust; zawołał do niej i powiedział: Przynieś mi, proszę, trochę wody w naczyniu, abym się napił. A gdy szła, aby ją przynieść, zawołał do niej i rzekł: Przynieś mi też, proszę, kawałek chleba w swojej ręce. Ona zaś powiedziała: Na życie Pana, twojego Boga, nie mam placka, tylko garść mąki w naczyniu i trochę oliwy w dzbaniku; a oto zbieram parę patyków, aby pójść i przygotować to dla siebie i dla mojego syna, zjemy to, a potem umrzemy. Wtedy Eliasz rzekł do niej: Nie bój się; idź i uczyń, jak powiedziałaś; lecz najpierw zrób z tego dla mnie mały placek i przynieś mi go, a potem zrób dla siebie i dla swego syna. Gdyż tak mówi Pan, Bóg Izraela: Naczynie z mąką nie wyczerpie się, ani oliwy w dzbaniku nie zabraknie, aż do dnia, gdy Pan ześle deszcz na ziemię. Poszła więc i uczyniła według słowa Eliasza; i ona, on oraz jej dom jedli przez wiele dni. 1 Księga Królewska 17:8-15.

„Wiele dni” w tym fragmencie oznacza trzy i pół roku, podczas których Achab szukał Eliasza, i symbolizuje tysiąc dwieście sześćdziesiąt lat papieskich prześladowań. W odniesieniu do „wielu dni” papieskich prześladowań Jezus powiedział:

A gdyby owych dni nie skrócono, nikt by nie ocalał; lecz ze względu na wybranych owe dni zostaną skrócone. Mateusz 24:22.

Siostra White wprost utożsamia wypowiedź Jezusa o „owych dniach” z okresem prześladowań ze strony papiestwa.

Prześladowanie Kościoła nie trwało przez cały okres 1260 lat. Bóg w swoim miłosierdziu wobec swego ludu skrócił czas ich ognistej próby. Zapowiadając „wielki ucisk”, który miał spotkać Kościół, Zbawiciel powiedział: „Gdyby te dni nie zostały skrócone, nikt by nie ocalał; lecz ze względu na wybranych dni te zostaną skrócone.” Mateusza 24:22. Dzięki wpływowi Reformacji prześladowania ustały przed rokiem 1798. Wielki bój, 266, 267.

„Wiele dni”, w których wdowa utrzymywała Eliasza, to także „wiele dni” papieskich prześladowań wskazanych przez Daniela.

A ci, którzy są rozumni wśród ludu, będą pouczać wielu; lecz oni padną od miecza i od ognia, przez niewolę i grabież, na wiele dni. A gdy upadną, doznają niewielkiej pomocy; lecz wielu przyłączy się do nich z pochlebstwami. A niektórzy z rozumnych upadną, aby ich doświadczyć, oczyścić i wybielić aż do czasu końca, ponieważ to jeszcze na wyznaczony czas. Daniela 11:33-35.

„Czas końca”, który w tych wersetach jest także „czasem wyznaczonym”, przypadał na rok 1798 i oznaczał koniec prześladowań papieskich, co zostało zobrazowane czasem, gdy Eliasz przebywał u wdowy z Sarepty. W tej historii wdowa, przedstawiająca niepoślubiony Kościół, została zidentyfikowana jako Kościół na pustyni w rozdziale dwunastym Księgi Objawienia. Zbierała dwa kawałki drewna, nie jeden ani dziesięć, lecz dwa. Ezechiel miał wziąć dwa kawałki drewna, jeden dla północnego królestwa Izraela i jeden dla południowego królestwa Izraela, i złączyć je w jeden. Oba te królestwa były rozproszone przez dwa tysiące pięćset dwadzieścia lat, lecz Boża obietnica głosiła, że On je zgromadzi. Wdowa zbierała dwa kawałki drewna, które miały zostać złączone, i czyniła tak „aż do dnia, kiedy Pan ześle deszcz na ziemię”.

Dzień, w którym Pan zesłał „deszcz”, oznaczał okrzyk o północy w historii millerystów, który osiągnął swój finał 22 października 1844 r., kiedy Posłaniec Przymierza niespodziewanie przyszedł do świątyni, którą wznosił od 1798 r. (koniec pierwszego oburzenia) aż do 22 października 1844 r. (koniec ostatniego oburzenia). W tym okresie wypełniło się poselstwo okrzyku o północy, przedstawione w obrazie Ezechiela o dolinie kości, gdy dwie laski królestwa północnego i południowego zostały złączone, aby utworzyć jeden naród z jednym królem, gdyż 22 października 1844 r. Chrystus stanął przed Ojcem i otrzymał królestwo.

"Przyjście Chrystusa jako naszego arcykapłana do miejsca najświętszego, w celu oczyszczenia świątyni, ukazane w Daniela 8:14; przyjście Syna Człowieczego do Sędziwego, przedstawione w Daniela 7:13; oraz przyjście Pana do Jego świątyni, przepowiedziane przez Malachiasza, są opisami tego samego wydarzenia; a jest to także przedstawione przez przyjście oblubieńca na wesele, opisane przez Chrystusa w przypowieści o dziesięciu pannach, u Mateusza 25." Wielki bój, 426.

Chrystus otrzymał królestwo 22 października 1844 roku, jak wskazano w Księdze Daniela.

Widziałem w nocnych widzeniach, a oto z obłokami nieba przyszedł ktoś podobny do Syna Człowieczego; przystąpił do Przedwiecznego i został przyprowadzony przed Jego oblicze. I dano mu panowanie, chwałę i królestwo, aby wszystkie ludy, narody i języki służyły mu: jego panowanie jest panowaniem wiecznym, które nie przeminie, a jego królestwo — takim, które nie będzie zniszczone. Daniela 7:13, 14.

Gdy dwa kije Ezechiela zostaną połączone, będą miały nad sobą jednego króla.

A Dawid, mój sługa, będzie nad nimi królem; i wszyscy będą mieli jednego pasterza. Będą chodzić według moich praw, przestrzegać moich ustaw i je wykonywać. I będą mieszkać w ziemi, którą dałem mojemu słudze Jakubowi, w której mieszkali wasi ojcowie; będą w niej mieszkać oni, ich dzieci i dzieci ich dzieci na wieki; a mój sługa Dawid będzie ich księciem na wieki. Ezechiela 37:24, 25.

Wszyscy prorocy są ze sobą zgodni, a król Dawid jest Chrystusem, który stanął przed Ojcem 22 października 1844 roku i otrzymał królestwo zebrane z dwóch kijów: Izraela (królestwa północnego) i Judy (królestwa południowego). Rozproszenie obu królestw zakończyło się w ciągu czterdziestu sześciu lat, od 1798 do 1844, gdy Chrystus odbudował świątynię, która była spustoszona i zdeptana. Gdy odbudował świątynię, wtedy nagle przyszedł do swojej świątyni jako Posłaniec Przymierza, w wypełnieniu trzeciego rozdziału Księgi Malachiasza. Ezechiel zgadza się z tym faktem, bo wszyscy prorocy są ze sobą zgodni.

A Dawid, mój sługa, będzie królem nad nimi; i wszyscy będą mieli jednego pasterza; będą też chodzić według moich praw, przestrzegać moich ustaw i je wykonywać. I będą mieszkać w ziemi, którą dałem mojemu słudze Jakubowi, w której mieszkali wasi ojcowie; i będą w niej mieszkać: oni, ich dzieci i dzieci ich dzieci na wieki; a mój sługa Dawid będzie ich księciem na zawsze. Nadto zawrę z nimi przymierze pokoju; będzie to przymierze wieczne z nimi; osiedlę ich i rozmnożę, i umieszczę moją świątynię pośród nich na zawsze. Mój przybytek także będzie z nimi; zaiste, będę ich Bogiem, a oni będą moim ludem. Ezechiel 37:24-27.

To Chrystus wznosi świątynię.

I powiedz mu tymi słowy: Tak mówi Pan Zastępów: Oto mąż, którego imię brzmi LATOROŚL; wyrośnie ze swego miejsca i zbuduje świątynię Pana. On zaiste zbuduje świątynię Pana; on też dostąpi chwały, i zasiądzie, i będzie panował na swoim tronie; i będzie kapłanem na swoim tronie, a rada pokoju będzie między nimi oboma. A korony będą dla Helema, dla Tobijasza, dla Jedajasza i dla Hena, syna Sofoniasza, na pamiątkę w świątyni Pana. I ci, którzy są z daleka, przyjdą i będą budować w świątyni Pana, i poznacie, że Pan Zastępów posłał mnie do was. I stanie się to, jeśli pilnie będziecie słuchać głosu Pana, waszego Boga. Zachariasza 6:12-15.

Chrystus jest Latoroślą i stwierdził, że jeśli zburzą Jego świątynię, to w trzy dni ją wzniesie, na co Żydzi odparli, że budowa świątyni zajęła czterdzieści sześć lat.

Wtedy Żydzi odpowiedzieli i rzekli do niego: Jaki znak nam pokażesz, skoro czynisz te rzeczy? Jezus odpowiedział im: Zburzcie tę świątynię, a w trzy dni ją wzniosę. Na to Żydzi rzekli: Czterdzieści sześć lat budowano tę świątynię, a ty wzniesiesz ją w trzy dni? Jana 2:18-20.

Chrystus mówił w tym fragmencie o swoim ciele, ale wszyscy prorocy mówią więcej o dniach ostatecznych niż o dniach, w których żyli. Zmartwychwstanie Chrystusa trzeciego dnia przedstawiało ożywienie martwych kości podczas wylania Ducha Świętego w czasie okrzyku o północy. Deszcz, o którym świadczy Eliasz, objawił się w kulminacyjnym momencie jego konfrontacji z prorokami Baala i Asztarte. Wtedy okazało się, że Bóg Eliasza jest prawdziwym Bogiem, a także że Eliasz jest prawdziwym prorokiem.

Wraz z nadejściem pierwszego rozczarowania okazało się, że protestanci stali się fałszywymi prorokami, na wzór proroków Baala i Aszery. Następnie rozpoczął się czas zwłoki, który doprowadził do poselstwa wołania o północy, prowadzącego do nagłego przyjścia Chrystusa do Jego świątyni. Wołanie o północy jest przedstawione przez poselstwo Ezechiela, które ożywia kości, tworząc potężną armię. Ponadto w tym okresie (czterdzieści sześć lat) dwa kije miały zostać złączone, aby powstał jeden naród z jednym królem.

I przyszło do mnie ponownie słowo Pana, mówiące: Ty zaś, synu człowieczy, weź sobie jeden kij i napisz na nim: Dla Judy i dla synów Izraela, jego towarzyszy; potem weź drugi kij i napisz na nim: Dla Józefa, kij Efraima, i dla całego domu Izraela, jego towarzyszy; i połącz je jeden z drugim w jeden kij; i staną się jednym w twojej ręce. A gdy synowie twojego ludu przemówią do ciebie, mówiąc: Czy nie pokażesz nam, co to ma znaczyć? — powiedz im: Tak mówi Pan Bóg: Oto wezmę kij Józefa, który jest w ręku Efraima, i plemiona Izraela, jego towarzyszy, i połączę je z nim, to jest z kijem Judy, i uczynię je jednym kijem, i będą jednym w mojej ręce. A kije, na których piszesz, będą w twojej ręce na ich oczach. I powiedz im: Tak mówi Pan Bóg: Oto wezmę synów Izraela spośród narodów, do których odeszli, i zgromadzę ich ze wszystkich stron, i przyprowadzę ich do ich własnej ziemi; i uczynię z nich jeden naród w ziemi, na górach Izraela; i jeden król będzie królem nad nimi wszystkimi; i nie będą już dłużej dwoma narodami ani nie będą już więcej podzieleni na dwa królestwa; nie będą się już więcej kalać swoimi bożkami ani obrzydliwościami, ani żadnym ze swoich występków; lecz wybawię ich ze wszystkich miejsc ich zamieszkania, w których zgrzeszyli, i oczyszczę ich; i będą moim ludem, a ja będę ich Bogiem. Ezechiel 37:15–23.

Dwa kije, które wdowa zbierała przed deszczem Eliasza podczas Wołania o północy, były północnym i południowym królestwem Izraela, które zostały rozproszone i miały zostać zebrane w jeden naród 22 października 1844 roku, kiedy rozpoczął się antytypowy Dzień Pojednania, gdyż obietnica brzmiała, że w tym czasie Bóg „oczyści ich”. To oczyszczenie, symbolizujące Sąd Badawczy, rozpoczęło się w tym czasie. To zgromadzenie dwóch kijów należy właściwie rozumieć, ponieważ Bóg zawsze ukazuje koniec rzeczy przez początek.

Rok 1844 był końcem dwóch królestw Izraela, gdyż wówczas stały się one jednym królestwem — duchowym Izraelem — i odtąd miały być już tylko jednym narodem. Tamta historia została zobrazowana przez początkowe dzieje, gdy stali się dwoma narodami, czyli przez historię buntu Jeroboama.

Historia fałszywego systemu kultu Jeroboama musi być również zilustrowana na końcu jego królestwa. Bunt Aarona na początku starożytnego Izraela oraz bunt Jeroboama na początku królestwa północnego przedstawiają bunt z roku 1863, a rok 1863 staje się w pełni zrozumiały dopiero wtedy, gdy koniec królestwa Jeroboama, przedstawiony przez złączenie dwóch kijów, zostaje również nałożony na rok 1863. Wtedy wyraźnie widać, że 1863 jest ukazane jako pokolenie, które wzniosło posąg zazdrości.

Będziemy kontynuować to badanie w następnym artykule.

Ale porównanie o suchych kościach odnosi się nie tylko do świata, lecz także do tych, którzy zostali obdarzeni wielkim światłem; bo i oni są jak szkielety w dolinie. Mają postać ludzi, zrąb ciała; lecz nie mają życia duchowego. Lecz przypowieść nie pozostawia suchych kości jedynie połączonych w postacie ludzkie; gdyż nie wystarczy sama symetria kończyn i rysów. Tchnienie życia musi ożywić ciała, aby mogły stanąć prosto i ruszyć do działania. Te kości przedstawiają dom Izraela, Kościół Boży, a nadzieją Kościoła jest ożywcze działanie Ducha Świętego. Pan musi tchnąć na suche kości, aby ożyły.

Duch Boży, ze swą ożywczą mocą, musi być w każdym człowieku, aby każdy duchowy mięsień i każde ścięgno były w ruchu. Bez Ducha Świętego, bez tchnienia Bożego, następuje przytępienie sumienia, utrata życia duchowego. Wielu pozbawionych życia duchowego ma swoje nazwiska w księgach kościelnych, lecz nie są zapisani w księdze życia Baranka. Mogą należeć do Kościoła, ale nie są zjednoczeni z Panem. Mogą być gorliwi w wykonywaniu określonych obowiązków i mogą uchodzić za żywych; lecz wielu należy do tych, którzy mają „imię, że żyjesz, a jesteś umarły”.

Jeśli nie ma prawdziwego nawrócenia duszy do Boga; jeśli ożywcze tchnienie Boga nie ożywia duszy do życia duchowego; jeśli wyznawcy prawdy nie są kierowani niebiańską zasadą, nie są zrodzeni z niezniszczalnego nasienia, które żyje i trwa na wieki. Jeśli nie ufają sprawiedliwości Chrystusa jako jedynej rękojmi; jeśli nie naśladują Jego charakteru, nie pracują w Jego duchu, są nadzy, nie mają na sobie szaty Jego sprawiedliwości. Umarli często uchodzą za żywych; gdyż ci, którzy według własnych wyobrażeń pracują nad tym, co nazywają zbawieniem, nie mają Boga, który w nich sprawia i chcenie, i wykonanie według Jego upodobania.

"Tę grupę trafnie obrazuje dolina suchych kości, którą Ezechiel ujrzał w widzeniu." Review and Herald, 17 stycznia 1893 r.