William Miller oparł swoje prorocze przesłanie na koncepcji dwóch potęg pustoszących, które trafnie zidentyfikował jako pogański Rzym i papieski Rzym.
William Miller, stosując swoją hermeneutykę, zauważył w różnych fragmentach apokaliptycznych powracający motyw konfliktu między ludem Bożym a jego wrogami. W swojej analizie sił prześladujących lud Boży na przestrzeni wieków rozwinął koncepcję dwóch obrzydliwości, zdefiniowanych jako pogaństwo (pierwsza obrzydliwość), symbolizujące siłę prześladowczą poza Kościołem, oraz papiestwo (druga obrzydliwość), reprezentujące siłę prześladowczą wewnątrz Kościoła. To właśnie motyw dwóch obrzydliwości charakteryzował większość jego późniejszych interpretacji prorockich. P. Gerard Damsteegt, Foundations of the Seventh-day Adventist Message and Mission, 22.
Teologowie adwentyzmu uznają fakt, że millerowskie ramy interpretacji proroctw opierały się na dwóch pustoszących potęgach: pogaństwie i papizmie, nawet jeśli uznają je jedynie za analizę historii milleryzmu, a nie za prawdę, którą Bóg mu objawił.
Bóg posłał swojego anioła, aby poruszyć serce rolnika, który nie wierzył w Biblię, i skłonić go do badania proroctw. Aniołowie Boży wielokrotnie odwiedzali tego wybranego, aby kierować jego umysłem i otworzyć przed jego zrozumieniem proroctwa, które dotąd były niejasne dla ludu Bożego. Dano mu początek łańcucha prawdy i został poprowadzony, by szukać ogniwa po ogniwie, aż spojrzał z zadziwieniem i podziwem na Słowo Boże. Ujrzał tam doskonały łańcuch prawdy. To Słowo, które uważał za nienatchnione, teraz otworzyło się przed jego oczami w swym pięknie i chwale. Zobaczył, że jedna część Pisma wyjaśnia inną, a gdy jakiś ustęp był zamknięty dla jego zrozumienia, znajdował w innej części Słowa to, co go wyjaśniało. Patrzył na święte Słowo Boże z radością oraz z najgłębszym szacunkiem i bojaźnią. Wczesne Pisma, 230.
"Jego anioł" jest bezpośrednio zidentyfikowany jako Gabriel przez Siostrę White.
Słowa anioła: „Jam jest Gabriel, który stoję przed Bogiem”, świadczą, że zajmuje on zaszczytne, wysokie stanowisko na niebiańskich dworach. Gdy przyszedł z poselstwem do Daniela, powiedział: „Nikt nie stoi przy mnie w tych sprawach oprócz Michała [Chrystusa], waszego Księcia”. Daniela 10:21. O Gabrielu Zbawiciel mówi w Objawieniu, że „posłał ją i oznajmił przez swego anioła słudze swemu Janowi”. Objawienie 1:1. A Janowi anioł oświadczył: „Jestem twoim współsługą oraz twoich braci, proroków”. Objawienie 22:9, R.V. Cudowna myśl — że anioł, który zajmuje zaszczytne miejsce tuż po Synu Bożym, został wybrany, by objawić grzesznym ludziom zamysły Boga. Pragnienie wieków, 99.
„Cudowna myśl — że anioł, który w czci zajmuje miejsce zaraz po Synu Bożym, jest tym wybranym, by odsłonić zamysły Boga” — tak brzmiała myśl w umyśle Williama Millera. Nie tylko Gabriel, lecz aniołowie — w liczbie mnogiej — kierowali jego zrozumieniem proroctw, „które od zawsze były niejasne dla ludu Bożego”. Gabriel i inni aniołowie prowadzili Millera przez Biblię kolejno, poczynając od Księgi Rodzaju. Dlatego został doprowadzony do najdłuższego proroctwa czasowego w Biblii, którym jest „siedem czasów” (dwa tysiące pięćset dwadzieścia lat) z Księgi Kapłańskiej, rozdział dwudziesty szósty, na długo zanim został doprowadzony do dwóch tysięcy trzystu dni z Księgi Daniela, rozdział ósmy, werset czternasty.
Potem poświęciłem się modlitwie i czytaniu słowa. Postanowiłem odłożyć wszystkie moje uprzedzenia, gruntownie porównywać Pismo z Pismem i prowadzić jego studium w sposób regularny i metodyczny. Zacząłem od Księgi Rodzaju i czytałem werset po wersecie, nie posuwając się szybciej, niż tak odsłaniało się znaczenie poszczególnych miejsc, bym był wolny od zakłopotania w odniesieniu do jakiegokolwiek mistycyzmu lub sprzeczności. Ilekroć napotykałem coś niejasnego, miałem zwyczaj porównywać to ze wszystkimi miejscami równoległymi; a korzystając z CRUDEN, badałem wszystkie teksty Pisma, w których znajdowały się jakiekolwiek z kluczowych słów zawartych w jakiejkolwiek niejasnej części. Następnie, pozwalając, by każde słowo miało właściwe odniesienie do przedmiotu tekstu, jeśli mój pogląd nań harmonizował ze wszystkimi miejscami równoległymi w Biblii, przestawało to być trudnością. W ten sposób prowadziłem studium Biblii, podczas jej pierwszej lektury, przez około dwa lata i byłem całkowicie przekonany, że tłumaczy się sama przez się. Stwierdziłem, że przez porównanie Pisma z historią wszystkie proroctwa, o ile zostały wypełnione, wypełniły się dosłownie; że wszystkie różne figury, metafory, przypowieści, podobieństwa itp. Biblii były albo wyjaśnione w swoim bezpośrednim kontekście, albo terminy, w których je wyrażono, były zdefiniowane w innych częściach słowa i, gdy tak wyjaśnione, należy je rozumieć dosłownie, zgodnie z takim wyjaśnieniem. Byłem więc przekonany, że Biblia jest systemem objawionych prawd, tak jasno i prosto podanych, że "wędrowiec, choćby głupi, nie zbłądzi na niej." ...
„Na podstawie dalszych studiów Pisma Świętego doszedłem do wniosku, że siedem czasów panowania pogan musi się rozpocząć w chwili, gdy Żydzi przestali być niepodległym narodem, podczas niewoli Manassesa, którą najlepsi chronologowie datują na 677 r. p.n.e.; że 2300 dni rozpoczęło się wraz z siedemdziesięcioma tygodniami, które najlepsi chronologowie datują od 457 r. p.n.e.; oraz że 1335 dni, zaczynające się od usunięcia ustawicznej i ustanowienia obrzydliwości spustoszenia, Księga Daniela, rozdział siódmy, werset jedenasty, należy datować od ustanowienia papieskiej supremacji, po usunięciu pogańskich obrzydliwości; co, według najlepszych historyków, z którymi mogłem się skonsultować, należy datować na około 508 r. n.e. Licząc wszystkie te prorocze okresy od poszczególnych dat wyznaczonych przez najlepszych chronologów dla wydarzeń, od których najwyraźniej należy je liczyć, wszystkie zakończyłyby się razem, około 1843 r. n.e. W ten sposób, w roku 1818, pod koniec dwuletniego studium Pisma Świętego, doszedłem do uroczystego wniosku, że mniej więcej w ciągu dwudziestu pięciu lat od tego czasu wszystkie sprawy naszego obecnego stanu rzeczy zostaną doprowadzone do końca...” Apologia i obrona Williama Millera, 6, 12.
Zasada pierwszej wzmianki stanowi, że to, co wymienione jako pierwsze, ma największe znaczenie, a pierwszą rzeczą wymienioną w pierwszym rozdziale, pierwszym wersecie Księgi Objawienia jest proces komunikacji, którego Ojciec używa, gdy przekazuje wiadomość Jezusowi, który z kolei przekazuje ją swojemu aniołowi, a ten przekazuje ją prorokowi, który następnie ją spisuje i wysyła do kościołów. Gdy adwentyzm odrzucił prace i odkrycia Williama Millera, odrzucił nie tylko swoje fundamenty, lecz także sam proces komunikacji, który doprowadził Millera do jego zrozumienia, oraz odrzucił proces, który jest jedyną drogą dla ludzi do zrozumienia Objawienia Jezusa Chrystusa, które otwiera się tuż przed zamknięciem czasu próby.
Miller został doprowadzony do zrozumienia, że siedem czasów z Księgi Kapłańskiej rozpoczęło się w 677 r. p.n.e. Dopiero w 1856 roku Pan posłużył się Hiramem Edsonem, aby wskazać, że rozproszenie związane z siedmioma czasami dotknęło również dziesięciu północnych pokoleń Izraela. Pan dążył do rozwinięcia zrozumienia siedmiu czasów, zgodnego z podstawowym odkryciem Millera, ale jednocześnie znacznie je przekraczającego. Jednak w 1856 roku światło przedstawione przez Hirama Edsona w tajemniczy sposób zgasło, gdyż ósmy artykuł z serii zakończył się słowami Jamesa White’a, wówczas redaktora Review and Herald: „Ciąg dalszy nastąpi.” Miał nastąpić „ciąg dalszy”, lecz dopiero po 11 września 2001 roku, kiedy Pan poprowadził swój lud na „stare ścieżki” i ostatecznie do niedokończonej serii artykułów pióra Hirama Edsona.
Nie zajmujemy się obecnie buntem, który rozpoczął się wkrótce po wielkim rozczarowaniu, lecz jedynie wskazujemy, że chociaż Miller został doprowadzony do „siedmiu razy” z Księgi Kapłańskiej 26, jest jasne, że Pan zamierzył poszerzyć pierwotne zrozumienie owych siedmiu razy poza podstawowe rozumienie tego zagadnienia, jakie miał Miller. Wybrał Hirama Edsona, tego samego sługę z tej właśnie historii, którego wcześniej wybrał, aby udzielić widzenia Chrystusa wstępującego do Miejsca Najświętszego 23 października 1844 roku.
Dlatego posłużyłem się słowami adwentystycznego teologa, aby przyznać, że ramy wszystkich proroczych zastosowań Millera opierały się na jego rozumieniu dwóch mocy spustoszenia: „codziennego” (pogaństwa), które w Księdze Daniela jest zawsze łączone z „przestępstwem” lub „ohydą”; oba te określenia przedstawiają różne aspekty mocy spustoszenia papiestwa. Podstawowe rozumienie Millera dotyczące rzymskich potęg znacznie się pogłębiło od czasów historii, którą on przedstawia.
Aniołowie Boży, w tym Gabriel, doprowadzili Millera do poznania prawd, które głosił. Do tych prawd należały proroctwa, które głosił, zasady interpretacji biblijnej, których używał, a także schemat, który pozwolił mu właściwie uporządkować proroctwa. Miller otrzymał schemat, zgodnie z którym dwiema spustoszającymi mocami, o których mowa w Księdze Daniela, były pogański Rzym i papieski Rzym. Future for America poprowadzono do schematu trzech spustoszających mocy: smoka, bestii i fałszywego proroka.
I ujrzałem trzy nieczyste duchy, podobne do żab, wychodzące z ust smoka, z ust bestii i z ust fałszywego proroka. Są bowiem duchami demonów, które czynią cuda, i wychodzą do królów ziemi oraz całego świata, aby zgromadzić ich do bitwy w owym wielkim dniu Boga Wszechmogącego. Apokalipsa 16:13, 14.
Ramy Future for America opierają się na pracy Millera, ale wykraczają poza to, na czym jego praca się zakończyła. Adwentyzm porzucił ramy Millera i powrócił do teologii odstępczego protestantyzmu i Rzymu. Ta sama linia proroctwa, która rozpoczęła się w Księdze Daniela, jest kontynuowana w Księdze Objawienia.
„Księga Objawienia jest księgą zapieczętowaną, ale też księgą otwartą. Zawiera opis cudownych wydarzeń, które mają się rozegrać w ostatnich dniach historii tej ziemi. Nauki tej księgi są jasne, a nie mistyczne i niezrozumiałe. W niej podjęta jest ta sama linia proroctwa co w Księdze Daniela. Niektóre proroctwa Bóg powtórzył, dając w ten sposób do zrozumienia, że należy przywiązać do nich wagę. Pan nie powtarza rzeczy, które nie mają większego znaczenia.” Manuscript Releases, tom 9, 8.
Miller nie potrafił pojąć proroctw Księgi Objawienia, ponieważ linia pogaństwa i papizmu, tak wyraźnie zidentyfikowana w Księdze Daniela, zostaje w Księdze Objawienia rozszerzona, aby objąć następne prześladowcze mocarstwo, które pojawia się na scenie historii proroczej.
Przez pogaństwo, a następnie przez papiestwo, Szatan przez wiele stuleci używał swej mocy, usiłując zgładzić z ziemi wiernych świadków Boga. Poganie i papiści działali pod wpływem tego samego smoczego ducha. Różnili się tylko tym, że papiestwo, udając służbę Bogu, było wrogiem bardziej niebezpiecznym i okrutnym. Za pośrednictwem romanizmu Szatan wziął świat w niewolę. Kościół, który mienił się Bożym, został wciągnięty w szeregi tego zwiedzenia i przez ponad tysiąc lat lud Boży cierpiał pod gniewem smoka. A gdy papiestwo, pozbawione swej siły, zostało zmuszone do zaprzestania prześladowań, Jan ujrzał, jak wyłania się nowa moc, która miała rozbrzmieć echem głosu smoka i kontynuować to samo okrutne i bluźniercze dzieło. Tę moc, ostatnią, która ma toczyć wojnę przeciwko Kościołowi i prawu Bożemu, symbolizowała bestia o rogach podobnych do baranka. Poprzedzające ją bestie wyłoniły się z morza, ta zaś wyszła z ziemi, przedstawiając pokojowe powstanie narodu, który symbolizuje. "Dwa rogi podobne do baranka" dobrze oddają charakter rządu Stanów Zjednoczonych, wyrażony w jego dwóch fundamentalnych zasadach: republikanizmie i protestantyzmie. Te zasady są tajemnicą naszej siły i pomyślności jako narodu. Ci, którzy pierwsi znaleźli schronienie na wybrzeżach Ameryki, radowali się, że dotarli do kraju wolnego od aroganckich roszczeń papizmu i tyranii królewskich rządów. Postanowili ustanowić rząd na szerokiej podstawie wolności obywatelskiej i religijnej.
Lecz surowe kreski proroczego ołówka ujawniają zmianę w tym spokojnym obrazie. Bestia o barankowych rogach przemawia głosem smoka i 'sprawuje całą władzę pierwszej bestii w jej obecności'. Proroctwo stwierdza, że powie mieszkającym na ziemi, aby wykonali obraz bestii, oraz że 'sprawi, iż wszyscy, mali i wielcy, bogaci i ubodzy, wolni i niewolnicy, otrzymają znamię na prawej ręce lub na czole; i że nikt nie będzie mógł kupować ani sprzedawać, z wyjątkiem tego, kto ma znamię, albo imię bestii, albo liczbę jej imienia'. W ten sposób protestantyzm idzie w ślady papiestwa. Signs of the Times, 1 listopada 1899 r.
Dla Millera bestia z morza i bestia z ziemi z trzynastego rozdziału Apokalipsy symbolizowały najpierw pogański Rzym, a następnie papieski Rzym. Miller próbował również zastosować swój schemat do siedemnastego rozdziału Apokalipsy, lecz uzdrowienie śmiertelnej rany papiestwa, prorocza rola Stanów Zjednoczonych oraz Organizacji Narodów Zjednoczonych znajdowały się poza boskimi ramami, które zostały mu dane przez aniołów. Dla niego bestią, która wyszła z ziemi w trzynastym rozdziale Apokalipsy, było papiestwo.
Miller był posłańcem, którym miano się posłużyć, aby odebrać z rąk nominalnych protestantów, którzy wyszli z Ciemnych Wieków, płaszcz protestantyzmu. Okres, w którym Stany Zjednoczone miały przemówić jak smok, republikanizm miał przemienić się w demokrację, a odstępczy protestantyzm połączyć się z odstępczą władzą i powtórzyć sojusz kościoła i państwa będący obrazem papiestwa, w jego czasach wciąż należał do przyszłości. Dlatego starał się wpisać Księgę Objawienia w boskie ramy, które zostały mu dane przez aniołów.
Został wybrany, aby zrozumieć wzrost poznania, jaki nastąpił w 1798 roku, gdy odpieczętowano widzenie nad rzeką Ulaj z rozdziałów ósmego i dziewiątego Księgi Daniela. Future for America miało zrozumieć widzenie nad rzeką Chiddekel z rozdziałów dziesiątego do dwunastego Księgi Daniela, które odpieczętowano w 1989 roku, kiedy, jak opisano w Danielu 11:40, kraje reprezentujące były Związek Radziecki zostały zmiecione przez papiestwo i Stany Zjednoczone.
Ramy, które aniołowie przekazali Future for America, opierały się na identyfikacji i zastosowaniu proroctwa w kontekście potrójnego sojuszu smoka, bestii i fałszywego proroka.
„Światło, które Daniel otrzymał od Boga, zostało dane szczególnie na te ostatnie dni. Widzenia, które miał nad brzegami Ulai i Hiddekel, wielkich rzek Shinar, są teraz w trakcie wypełniania się, a wszystkie przepowiedziane wydarzenia wkrótce się spełnią.” Świadectwa dla duchownych, 112.
Milleriści głosili pierwsze i drugie poselstwo anielskie, zwiastując rozpoczęcie sądu. Future for America głosi trzecie poselstwo anielskie.
Ja zasadziłem, Apollos podlewał, lecz Bóg dał wzrost. Tak więc ani ten, który sadzi, ani ten, który podlewa, nie znaczy nic, lecz Bóg, który daje wzrost. A ten, który sadzi, i ten, który podlewa, są jedno, a każdy otrzyma własną zapłatę według własnego trudu. Albowiem my jesteśmy współpracownikami Boga; wy jesteście Bożą rolą, Bożą budowlą. Według łaski Bożej, która została mi dana, jako mądry mistrz budowniczy położyłem fundament, a inny na nim buduje. Lecz niech każdy baczy, jak na nim buduje. Nikt bowiem nie może położyć innego fundamentu niż ten, który jest położony, którym jest Jezus Chrystus. 1 List do Koryntian 3:6–11.
Aby właściwie przedstawić poselstwo trzeciego anioła, musisz także przedstawić poselstwa pierwszego i drugiego anioła, gdyż wiemy, że nie może być trzeciego bez pierwszego i drugiego. Pierwsze i drugie poselstwo są fundamentem, a trzecie jest zwieńczeniem, lecz trzecie poselstwo nigdy nie zaprzeczy ani nie będzie sprzeczne z pierwszym i drugim. Jeśli tak się dzieje, nie jest to prawdziwe poselstwo.
Pierwsze i drugie poselstwo zostały ogłoszone w latach 1843 i 1844, a obecnie trwa ogłaszanie trzeciego; lecz wszystkie trzy poselstwa nadal mają być głoszone. Jest teraz tak samo niezbędne jak kiedykolwiek wcześniej, aby były powtarzane tym, którzy szukają prawdy. Piórem i słowem mamy głosić te poselstwa, ukazując ich porządek oraz zastosowanie proroctw, które prowadzą nas do poselstwa trzeciego anioła. Nie może być trzeciego bez pierwszego i drugiego. Te poselstwa mamy przekazywać światu w publikacjach, w przemówieniach, ukazując na linii historii proroczej rzeczy, które były, i rzeczy, które będą. Wybrane poselstwa, tom 2, 104, 105.
Istnieje bardzo trafne spostrzeżenie dotyczące historii millerystów i naszej historii. Milleriści byli początkiem, a my jesteśmy końcem. Oni głosili i żyli pierwszym i drugim poselstwem anielskim. My głosimy trzecie poselstwo anielskie. Ich odpieczętowane poselstwo (widzenie Ulaju) znajduje się w dwóch rozdziałach Księgi Daniela, a nasze (widzenie Chiddekelu) w trzech rozdziałach. Oni rozpoznali pierwsze i drugie „biada” i żyli w czasie wypełnienia drugiego „biada”. My rozpoznajemy i żyjemy w czasie wypełnienia trzeciego „biada”. Ramy ich zastosowania proroctw stanowiły Rzym pogański (smok) i Rzym papieski (bestia). Nasze ramy zastosowania proroctw to współczesny Rzym jako potrójna bestia.
Gdy zaczynamy rozważać charakterystykę papieskiego Rzymu w siedemnastym rozdziale Apokalipsy, będącego zarazem ósmym i z owych siedmiu, warto rozważyć, jak Milleryci rozumieli Rzym w okresie historii założycielskiej. Trzeci anioł będzie miał dodatkowe światło, ale to światło nigdy nie będzie sprzeczne z ugruntowaną prawdą.
Księga Daniela, rozdziały drugi, siódmy, ósmy, jedenasty i dwunasty, wskazują na Rzym pośród innych potęg. Rozważamy dwa etapy Rzymu przed rokiem 1798; pogański i papieski, jako ramy dla proroczych zastosowań Millera. Miller i pionierzy uznają, że "grabieżcy twojego ludu" w Księdze Daniela, rozdziale jedenastym i wersecie czternastym, to Rzym.
A w owych czasach wielu powstanie przeciwko królowi Południa; również rabusie twego ludu wywyższą się, aby utwierdzić widzenie, lecz upadną. Daniel 11:14.
W tym wersecie są co najmniej dwie istotne kwestie do rozważenia. Słowo „widzenie” w tym wersecie to jedno z dwóch hebrajskich słów w Księdze Daniela tłumaczonych jako „widzenie”. Jednym z hebrajskich słów tłumaczonych jako „widzenie” jest châzôn i oznacza sen, proroctwo lub widzenie. Słowo châzôn odnosi się do historii prorockiej lub okresu czasu; w Księdze Daniela występuje dziesięć razy i zawsze jest tłumaczone jako „widzenie”.
Innym hebrajskim słowem, które również tłumaczy się jako "widzenie", jest mar-eh' i oznacza "wygląd". Słowo mar-eh' określa pojedynczy widok, punkt w czasie. Hebrajskie słowo mar-eh' występuje trzynaście razy w Księdze Daniela i sześć razy tłumaczone jest jako "widzenie", cztery razy jako "oblicze", dwa razy jako "wygląd" i raz jako "dobrze wyglądający".
Rozbójnicy twego ludu reprezentują Rzym i dlatego to proroczy temat Rzymu ustanawia proroczą "wizję" w Księdze Daniela. Z tego powodu ważne jest zrozumienie znaczenia Rzymu jako symbolu proroczego.
Logika prorocka wymaga, aby słowo „widzenie” reprezentujące historię proroczą było tym samym „widzeniem”, o którym mowa w Księdze Objawienia, ponieważ natchnienie stwierdza, że Księga Daniela i Księga Objawienia stanowią jedną księgę, że wzajemnie się uzupełniają, doprowadzają się nawzajem do doskonałości i że ta sama linia proroctwa, która znajduje się w Księdze Daniela, jest podjęta w Księdze Objawienia. Te punkty przedstawione w Duchu Proroctwa zostały już uwzględnione w tej serii artykułów, więc nie będę ich ponownie przytaczać. Dodam jeszcze inny punkt, który również już przytoczyliśmy od Siostry White. Chodzi o to, że wszystkie księgi Biblii spotykają się i kończą w Księdze Objawienia. „Widzenie” historii proroczej (châzôn), które znajduje się w Księdze Daniela i jest zarysowane w kontekście proroczego tematu Rzymu, reprezentuje widzenie historii proroczej w całej Biblii. Wszystkie księgi Biblii spotykają się i kończą w Księdze Objawienia, a Bóg nigdy sam sobie nie zaprzecza. Nigdy! Jeśli uważasz, że tak uczynił, coś źle rozumiesz. To samo hebrajskie słowo (châzôn) jest również tłumaczone jako „widzenie” w Księdze Przysłów.
Gdzie nie ma objawienia, lud ginie; lecz szczęśliwy jest ten, kto strzeże prawa. Księga Przysłów 29:18.
To pierwsza kwestia, którą należy wziąć pod uwagę, mówiąc o tym wersecie. Jeśli źle zrozumiemy Rzym, nie zdołamy uchwycić wizji proroczej historii. Ten fakt w gruncie rzeczy określa wysiłki jezuitów i innych na przestrzeni dziejów, którzy wprowadzali fałszywą teologię, by zniszczyć Rzym jako przedmiot proroctw. Rozważając podstawowe rozumienie Rzymu, powinniśmy mieć to na uwadze.
"Ci, którzy popadają w zamieszanie w swoim rozumieniu słowa, którzy nie dostrzegają znaczenia antychrysta, z pewnością opowiedzą się po stronie antychrysta. Nie ma teraz czasu, abyśmy asymilowali się ze światem. Daniel stoi w swoim losie i na swoim miejscu. Proroctwa Daniela i Jana mają być zrozumiane. Objaśniają się nawzajem. Dają światu prawdy, które każdy powinien zrozumieć. Te proroctwa mają być świadectwem na świecie. Przez swoje wypełnienie w tych ostatnich dniach same się wyjaśnią." Kress Collection, 105.
Jeśli nie dostrzeżesz znaczenia antychrysta (Rzymu), przyłączysz się do Rzymu, a to ostrzeżenie jest osadzone w kontekście zdolności bądź niezdolności zrozumienia Księgi Daniela i Księgi Objawienia. Milleryci oparli podstawowe rozumienie adwentyzmu na rozpoznaniu Rzymu. Rozumieli, że Rzym był reprezentowany przez dwie moce pustoszące, że obie były fazami Rzymu, lecz nie byli w takim momencie dziejowym, aby dostrzec Rzym jako trójzjednoczenie, jak przedstawia to Księga Objawienia. Księga Daniela stanowi zatem fundament przedstawiony przez millerytów, a Księga Objawienia — zwieńczenie przedstawione przez Future for America. Jest jeszcze jeden punkt z Księgi Daniela 11:14, który chcemy wskazać.
Miller i pionierzy rozumieli, że posąg ze snu Nabuchodonozora przedstawiał cztery królestwa: Babilon, Medo-Persję, Grecję i Rzym. Nie widzieli nic poza czwartym królestwem, gdyż rozumieli, że Rzym papieski był po prostu drugą fazą Rzymu, a zatem czwarte królestwo zakończyło się w 1798 roku. Z ich perspektywy historycznej jedynym pozostałym proroczym drogowskazem było Powtórne Przyjście Chrystusa, podczas którego kamień wyciosany z góry uderzy w stopy posągu. Millerowcy rozpoznawali prorocze rozróżnienia między pogańskim a papieskim Rzymem, jednak zmuszeni do powiązania roku 1798 z Powtórnym Przyjściem Chrystusa, nie mogli dostrzec nic więcej niż cztery królestwa.
Doszliśmy do czasu, gdy święte dzieło Boże przedstawione jest przez stopy posągu, w których żelazo było zmieszane z błotnistą gliną. Bóg ma lud, lud wybrany, którego rozeznanie musi zostać uświęcone, który nie powinien splamić się, kładąc na fundament drewno, siano i słomę. Każda dusza wierna przykazaniom Bożym zobaczy, że znamienną cechą naszej wiary jest sabat siódmego dnia. Gdyby rząd czcił sabat tak, jak Bóg nakazał, stałby w mocy Boga i w obronie wiary raz przekazanej świętym. Lecz mężowie stanu będą podtrzymywać fałszywy sabat i zmieszają swoją wiarę religijną z przestrzeganiem tego dziecka papiestwa, stawiając go ponad sabat, który Pan uświęcił i pobłogosławił, oddzielając go dla człowieka, aby go święcił, jako znak między Nim a Jego ludem na tysiąc pokoleń. Mieszanie spraw Kościoła i państwa przedstawione jest przez żelazo i glinę. To zjednoczenie osłabia wszelką moc kościołów. Obdarzenie Kościoła władzą państwową przyniesie złe skutki. Ludzie niemal przekroczyli granicę Bożej cierpliwości. Zainwestowali swoją siłę w politykę i zjednoczyli się z papiestwem. Lecz nadejdzie czas, gdy Bóg ukarze tych, którzy unieważnili Jego prawo, a ich złe dzieło obróci się przeciwko nim. Adwentystyczny Komentarz Biblijny, tom 4, 1168.
Siedemnasty rozdział Księgi Objawienia zawiera ostatnią identyfikację królestw w proroctwach biblijnych i stwierdza, że siedem królestw upadło, a ósme królestwo to potrójny sojusz współczesnego Rzymu. Jeśli pierwszym odniesieniem do królestw proroctw biblijnych jest drugi rozdział Księgi Daniela — i z całą pewnością tak jest — to ostatnie odniesienie powinno być zilustrowane przez pierwsze. Jak cztery królestwa z drugiego rozdziału Księgi Daniela mogą pozostawać w zgodzie z ośmioma królestwami w siedemnastym rozdziale Księgi Objawienia?
Pamiętajmy zatem, że Milleriści nie potrafili dostrzec wydarzeń proroczych wykraczających poza ich własną historię. Poselstwo, które zrozumieli i głosili, wskazywało Powtórne Przyjście Chrystusa jako kolejny kamień milowy historii proroczej. Jeśli jednak zarówno millerystyczne rozumienie Rzymu jako symbolu ustanawiającego wizję historii proroczej, jak i drugi rozdział Księgi Daniela są prawdami fundamentalnymi Millerystów, to jak może się to zgadzać z ośmioma królestwami z rozdziału siedemnastego Apokalipsy?
Jeśli nie jesteś pewien, czy posąg z drugiego rozdziału Księgi Daniela jest fundamentalny, wystarczy, że weźmiesz pod uwagę pionierskie tablice z lat 1843 i 1850. Na obu przedstawiono ten posąg. Równie istotne jest to, że Ellen White stwierdza, iż obie tablice zostały wykonane pod Bożym kierownictwem i według Jego zamysłu.
Widziałem, że wykres z 1843 roku był kierowany ręką Pana i że nie należy go zmieniać; że liczby były takie, jak On chciał; że Jego ręka była nad nim i ukryła błąd w niektórych liczbach, tak że nikt nie mógł go zobaczyć, dopóki Jego ręka nie została odjęta. Wczesne pisma, 74, 75.
O wykresie z 1850 roku stwierdziła:
"Widziałem, że Bóg stał za opublikowaniem wykresu przez brata Nicholsa. Widziałem, że w Biblii jest proroctwo dotyczące tego wykresu i że jeśli ten wykres jest przeznaczony dla ludu Bożego, to jeśli wystarcza jednemu, wystarcza także innemu, a jeśli ktoś potrzebowałby nowego wykresu namalowanego w większej skali, wszyscy potrzebują go tak samo." Manuscript Releases, tom 13, 359.
Istnieje starożytne przysłowie ze świata, które głosi: „Błąd ma wiele dróg, a prawda tylko jedną.” Istnieje kilka rozmaitych błędów, które były wykorzystywane, aby przeszkodzić ludziom w rozpoznaniu, że współczesny Rzym w siedemnastym rozdziale Apokalipsy jest ósmą głową, która jest z siedmiu. Jednym z tych błędów, stosowanym przez teologów Adwentyzmu, jest fałszywe przedstawienie królestw historii. Nie mam tu na myśli królestw proroctw biblijnych; to są dwa różne określenia. Królestwa proroctw biblijnych są ustanowione na podstawie pierwszej wzmianki w drugim rozdziale Księgi Daniela, lecz istniały królestwa historii, które poprzedzały Babilon. Ellen White wyraźnie określa, jakie były królestwa historii, ale teologowie Adwentyzmu ignorują natchnione świadectwo i tworzą sekwencję królestw historii, która zaciemnia zrozumienie, że Rzym zawsze pojawia się jako ósmy i jest z siedmiu. A jednak to Rzym ustanawia widzenie.
Teologowie adwentyzmu i odstępczego protestantyzmu sugerują, że królestwami historii były Egipt, Asyria, Babilon, Medo-Persja, Grecja, Rzym i tak dalej. Siostra White informuje nas, że istnieje trzecie królestwo historii, które postanawiają pominąć. Czy pomijają to królestwo, czy też pomijają Ducha Proroctwa? Jedno i drugie.
Przemawia do nas historia narodów, które kolejno zajmowały wyznaczony im czas i miejsce, nieświadomie dając świadectwo prawdzie, której znaczenia same nie pojmowały. Każdemu narodowi i każdemu człowiekowi naszych czasów Bóg wyznaczył miejsce w swoim wielkim planie. Dziś ludzie i narody są mierzeni pionem w ręku Tego, który się nie myli. Wszyscy własnym wyborem rozstrzygają o swoim losie, a Bóg kieruje wszystkim, aby wypełnić swoje zamysły.
Historia, którą wielki JA JESTEM nakreślił w Swoim Słowie, łącząc ogniwo po ogniwie w proroczym łańcuchu, od wieczności minionej po wieczność przyszłą, mówi nam, gdzie dziś jesteśmy w pochodzie wieków i czego można oczekiwać w czasie, który ma nadejść. Wszystko, co proroctwo zapowiedziało jako mające się spełnić, aż do chwili obecnej, zostało zapisane na kartach historii i możemy być pewni, że wszystko, co jeszcze ma nadejść, wypełni się we właściwej kolejności.
Ostateczne obalenie wszystkich ziemskich władztw jest wyraźnie zapowiedziane w słowie prawdy. W proroctwie wypowiedzianym, gdy Bóg ogłosił wyrok nad ostatnim królem Izraela, zostało dane poselstwo: "Tak mówi Pan Bóg: Usuń diadem i zdejmij koronę: ... wywyższ poniżonego, a poniż wyniesionego. Obalę, obalę, obalę to; i nie będzie tego więcej, aż przyjdzie Ten, któremu przysługuje do tego prawo; i dam Mu to." Ezechiel 21:26, 27.
Korona zabrana Izraelowi kolejno przeszła do królestw Babilonu, Medo-Persji, Grecji i Rzymu. Bóg mówi: „Nie będzie jej więcej, aż przyjdzie Ten, któremu się ona należy; i Jemu ją dam”.
Ten czas jest bliski. Dziś znaki czasu świadczą, że stoimy na progu wielkich i doniosłych wydarzeń. Wszystko na naszym świecie jest w poruszeniu. Na naszych oczach spełnia się proroctwo Zbawiciela o wydarzeniach, które poprzedzą Jego przyjście: 'Usłyszycie o wojnach i pogłoskach o wojnach.... Naród powstanie przeciw narodowi, a królestwo przeciw królestwu: i będą głody, zarazy i trzęsienia ziemi w różnych miejscach.' Mateusza 24:6, 7.
Obecna chwila jest czasem najżywszego zainteresowania dla wszystkich żyjących. Władcy i mężowie stanu, ludzie zajmujący stanowiska zaufania publicznego i władzy, myślący mężczyźni i kobiety ze wszystkich warstw społecznych, mają uwagę skupioną na wydarzeniach rozgrywających się wokół nas. Śledzą napięte, niespokojne stosunki panujące między narodami. Dostrzegają natężenie, które ogarnia każdy ziemski żywioł, i zdają sobie sprawę, że coś wielkiego i rozstrzygającego wkrótce ma się wydarzyć — że świat stoi u progu potężnego kryzysu.
Aniołowie powstrzymują teraz wichry niezgody, aby nie powiały, dopóki świat nie zostanie ostrzeżony o nadciągającej zagładzie; lecz zbiera się burza, gotowa runąć na ziemię; a gdy Bóg rozkaże swoim aniołom uwolnić wichry, rozegra się taka scena niezgody, jakiej żadne pióro nie zdoła opisać.
"Biblia — i tylko Biblia — daje właściwy pogląd na te sprawy. Tutaj objawione są wielkie ostateczne sceny w historii naszego świata, wydarzenia, które już rzucają przed sobą swe cienie, a odgłos ich zbliżania się sprawia, że ziemia drży, a serca ludzi omdlewają ze strachu." Education, 178-180.
Ten fragment wnosi wiele światła na nasze czasy, ale chcę zwrócić uwagę, że siostra White jasno wskazuje, iż królestwem poprzedzającym Babilon w historii był Izrael, a nie Asyria. Ujęcia królestw historycznych, używane przez teologów, pomijają Izrael jako królestwo historyczne, mimo potęgi i chwały ustanowionych za panowania króla Salomona, a także mimo bezpośredniego świadectwa natchnienia przez Ezechiela i Ellen White, że korona Izraela przeszła na Babilon.
Jeśli zastosujemy natchniony komentarz do królestw historii, okaże się, że Izrael należy zaliczyć do tych królestw. Izrael, Asyria i Egipt to królestwa historii, które poprzedziły pierwsze królestwo biblijnego proroctwa, którym był Babilon. Dlatego czwartym królestwem „historii” był Babilon, piątym – Medo-Persja, szóstym – Grecja, siódmym – pogański Rzym, a ósmym – Rzym papieski, który jest jednym z siedmiu, ponieważ reprezentuje drugą fazę pogańskiego Rzymu. Wśród królestw historii Rzym papieski jest ósmym i jest jednym z siedmiu.
W siódmym rozdziale Księgi Daniela królestwa w biblijnym proroctwie przedstawione są jako bestie. Babilon to lew, po którym nastąpił niedźwiedź Medo-Persji. Trzecia była Grecja, przedstawiona jako lampart, a potem Rzym jako „straszliwa i przerażająca” bestia, która miała „żelazne zęby”. Ta straszna bestia, zgodnie z posągiem z drugiego rozdziału Księgi Daniela, to Rzym, czwarte królestwo biblijnego proroctwa.
Milleryci rozumieli czwarte królestwo jako Rzym, dlatego cechy strasznej bestii pojmowali odpowiednio i po prostu zastosowali wszystkie prorocze cechy bestii do czwartego królestwa. Dostrzegali w tym fragmencie rozróżnienie między Rzymem pogańskim a Rzymem papieskim, lecz nie widzieli piątego królestwa proroctw biblijnych, ponieważ słusznie przyjęli pierwszą wzmiankę o królestwach w proroctwach biblijnych jako punkt odniesienia. Jednak rozróżnienie między dwoma Rzymami jest w tym fragmencie, co pozwala nam traktować to rozróżnienie jako reprezentujące dwa królestwa. Ale nie to jest przedmiotem naszego rozważania.
I tak rzekł: Czwarte zwierzę będzie czwartym królestwem na ziemi, które będzie inne niż wszystkie królestwa; pożre całą ziemię, podepcze ją i rozbije na kawałki. A dziesięć rogów tego królestwa to dziesięciu królów, którzy powstaną; a po nich powstanie inny, różny od poprzednich, i obali trzech królów. Będzie wypowiadał wielkie słowa przeciw Najwyższemu, będzie dręczył świętych Najwyższego i zamierzy zmienić czasy i prawa; i będą wydani w jego rękę na czas i czasy oraz połowę czasu. Lecz zasiądzie sąd i odbiorą mu władzę, aby ją wytracić i zgładzić aż do końca. Daniela 7:23–26.
Czwarte królestwo w drugim rozdziale Księgi Daniela to Rzym. Dziesięć rogów przedstawia dziesięć narodów, które reprezentują królestwo pogańskiego Rzymu, i zanim papieski Rzym przejął panowanie nad światem w roku 538, trzy z tych królestw zostałyby usunięte, czyli wyrwane z korzeniami. Wtedy pojawiłby się „mały” „róg” z wersetu ósmego, mający „oczy jak oczy człowieka i usta, które mówiły rzeczy wielkie”. Jeśli w czwartym królestwie mamy dziesięć rogów i trzy zostają usunięte, aby „mały róg” mógł zastąpić te trzy rogi, to po usunięciu trzech rogów pozostaje siedem, a mały róg jest ósmym, ponieważ Rzym zawsze pojawia się jako ósmy i jest spośród siedmiu. W tym rozdziale jest wiele światła dotyczącego Rzymu w jego dwóch fazach, ale tutaj po prostu przedstawiamy drugie świadectwo, że zarówno proroczo, jak i historycznie, Rzym pojawia się jako ósmy i jest spośród siedmiu.
W rozdziale ósmym znajdujemy rozwinięcie rozdziału siódmego. Rozdział ten ponownie identyfikuje królestwa proroctw biblijnych, ale pomija pierwsze królestwo — Babilon — ponieważ gdy Daniel otrzymał wizję rozdziału ósmego, zbliżał się koniec Babilonu. W tym rozdziale Medo-Persja jest przedstawiona jako baran, który miał dwa rogi. Grecja jest przedstawiona jako kozioł z jednym rogiem; róg ten zostaje złamany, a z niego wyrastają cztery rogi. Następnie po Grecji pojawia się „mały róg” i ponownie symbolizuje on Rzym. Chociaż Rzym nie był bezpośrednim potomkiem imperium greckiego, tekst ukazuje mały róg jako wyrastający z jednego z czterech rogów, które powstały w królestwie greckim po tym, jak pierwszy róg — reprezentujący Aleksandra Wielkiego — został złamany. Rzym nie wywodził się od Greków, lecz rozpoczął swoje podboje świata z obszaru Grecji i w tym sensie wyszedł z jednego z tych czterech rogów.
Dlatego w rozdziale ósmym znajdujemy drugie świadectwo na potwierdzenie rozdziału siódmego. Medo-Persja miała dwa rogi, Grecja miała jeden, a następnie cztery kolejne rogi. To daje siedem rogów przed rogiem Rzymu, ponieważ mały róg wyłonił się z jednego z czterech rogów Grecji. Dwa plus jeden plus cztery równa się siedem, zatem Rzym, mały róg, jest ósmym i jest spośród siedmiu. Warto zauważyć, że ten fragment, który wskazuje, iż Rzym wyłonił się z jednego z greckich rogów, stanowi jeden z największych argumentów proroczych, z jakimi Miller i jego współpracownicy musieli się zmierzyć w dziejach swojej działalności.
Protestanci tamtej epoki twierdzili stanowczo, że mały róg nie mógł oznaczać Rzymu, ponieważ proroctwo wskazuje, że mały róg wyszedł z jednego z czterech greckich rogów. Dlatego dowodzili, że mały róg przedstawiał Antiocha IV Epifanesa, jednego z królów Seleucydów, którzy panowali po podziale imperium po śmierci Aleksandra Wielkiego. Spór w historii millerytów w tej kwestii był tak doniosły, że na wykresie z 1843 roku zamieszczono argument przeciwko protestanckiemu nauczaniu, oparty na fakcie, że Daniel widział, jak mały róg wychodzi z jednego z czterech greckich rogów, a zatem nie mógł oznaczać Rzymu, ponieważ Rzym nie wywodził się z Grecji. Argument ten wpływał na wszystkie fragmenty w Księdze Daniela, w których Rzym jest identyfikowany. Stanowisko protestanckie obejmowało twierdzenie, że „rabusie twego ludu” w czternastym wersecie jedenastego rozdziału Daniela muszą odnosić się do Antiocha Epifanesa. Milleryci umieścili więc na wykresie — który, jak stwierdziła siostra White, był „kierowany ręką Pana i nie powinien być zmieniany” — wzmiankę o Antiochu Epifanesie, wyjaśniającą, dlaczego nie mógł on być tym czwartym królestwem. Czy to Rzym ustanawia wizję historii proroczej, czy też mocą, która wystąpiła przeciw Chrystusowi w czasie Jego ukrzyżowania, był król Seleucydów, który zmarł ponad sto lat przed narodzeniem Chrystusa?
Można postawić pytanie: dlaczego Danielowi ukazano Rzym wyłaniający się z jednego z greckich rogów, skoro Rzym nie wywodził się bezpośrednio z Grecji? Odpowiedź brzmi, że wzrost potęgi Rzymu rozpoczął się w regionie, który wcześniej był terytorium greckim, ale dlaczego proroctwo przedstawiono w taki sposób, by dopuszczało taką niejasność?
Co najmniej jedna odpowiedź, poza wagą zauważenia, gdzie Rzym zaczął rosnąć w siłę, brzmi, że zagadka polegająca na tym, iż Rzym zawsze pojawia się jako ósmy, a jednocześnie jest spośród siedmiu, znajduje rozwiązanie w powiązaniu Rzymu z terytorium Grecji, aby zachować sens zagadki, że Rzym jest spośród siedmiu. Ta zagadka jest aż tak ważna, choć milleriści z ich ówczesnej perspektywy historycznej nigdy nie mogli tej koncepcji zrozumieć. Fakt, że wszystkie odniesienia zamieszczone nie tylko na wykresie z 1843 roku, ale także na tym z 1850 roku, są ilustracjami zagadnień bezpośrednio poruszanych w proroczym Słowie Bożym, z wyjątkiem jednego odniesienia, które podkreśla, że Antioch Epifanes nie jest mocarstwem, które stanęło przeciw Chrystusowi, sprawia, że ten dodatek do wykresu jest bardzo znaczący. Jakże to smutne, że gdy adwentyzm odszedł od swoich fundamentów, dziś naucza, iż mocarstwem z czternastego wersetu jedenastego rozdziału Księgi Daniela jest Antioch Epifanes, a nie Rzym! Teraz nauczają tego, czemu milleriści sprzeciwiali się tak stanowczo, że uwidocznili ten spór na wykresie z 1843 roku!
Królestwa w historii wskazują, że Rzym powstaje jako ósmy i jest spośród siedmiu. „Mały róg” w rozdziale siódmym, który wypowiada „wielkie słowa przeciwko Najwyższemu”, powstaje jako ósmy i jest spośród siedmiu. Rogi z rozdziału ósmego wskazują, że Rzym powstaje jako ósmy i jest spośród siedmiu.
W następnym artykule rozważymy, w jaki sposób współczesny Rzym, przedstawiony w Apokalipsie 17, pojawia się jako ósmy i jest z owych siedmiu. Następnie wrócimy do Daniela 2 i wskażemy, dlaczego cztery królestwa z Daniela 2, będące pierwszą wzmianką o królestwach w proroctwach biblijnych, pozostają w zgodzie z ośmioma królestwami z Apokalipsy 17.