passage unavailable
This passage is not yet available in .
passage unavailable
This passage is not yet available in .
passage unavailable
This passage is not yet available in .
passage unavailable
This passage is not yet available in .
passage unavailable
This passage is not yet available in .
passage unavailable
This passage is not yet available in .
passage unavailable
This passage is not yet available in .
passage unavailable
This passage is not yet available in .
passage unavailable
This passage is not yet available in .
passage unavailable
This passage is not yet available in .
Zrozumienie kalendarza millerowskiego i czasu zwłoki
W naszej ostatniej prezentacji pojawiło się pytanie, w jaki sposób 22 października 1844 roku może być dziesiątym dniem siódmego miesiąca, skoro 22 marca 1844 roku jest pierwszym dniem pierwszego miesiąca. Milleryci w marcu 1844 roku błędnie rozumieli to, co uważali za koniec roku 1843. Po tym rozczarowaniu ponownie zbadali biblijny sposób rachuby czasu. Zostało to wyjaśnione w książce Gerharda Damsteegta, Foundations of the Seventh-day Adventist Message and Mission, szczególnie na stronach 89 i 92. Gdy uznali, że rok 1843 dobiegł końca, ponownie ocenili dwa elementy swojego rozumienia czasu: przejście z 1843 na 1844 rok oraz dni wyznaczające początek i koniec lat, aby mogli obliczyć dziesiąty dzień siódmego miesiąca.
Często podkreślam, że od 22 marca do 22 października upływa siedem miesięcy. Nie sugeruję, że jest to Ruch Siódmego Miesiąca, lecz interesujące jest to, że milleryci wierzyli, iż 22 marca miał szczególne znaczenie, a jest to pomocny punkt orientacyjny dla pamięci — siedem miesięcy później prowadzi do 22 października. To jest fakt.
Rozczarowanie i czas zwłoki nie były wypełnieniem proroctwa czasowego, lecz raczej wynikiem niezrozumienia ze strony millerystów. To ich niezrozumienie wypełniło czas zwłoki i rozczarowanie; nie istniało żadne szczególne proroctwo stwierdzające, że czas zwłoki rozpocznie się w określonym momencie. Ich przekonanie, że rok 1843 minął 22 marca 1844 roku, spowodowało rozczarowanie.
W waszych notatkach, w trzecim akapicie cytatu z Damsteegta, jest napisane: „Chociaż karaimskie obliczenie, które wskazywało koniec żydowskiego roku na nów 17 kwietnia 1844 roku, było popierane w głównych periodykach millerowskich, większość wierzących oczekiwała powrotu Chrystusa 21 marca 1844 roku. Poza ruchem millerowskim data 21 marca była powszechnie znana i istniało bardzo szerokie oczekiwanie całkowitego obalenia całego systemu adwentyzmu w tym dniu.”
Czytaliśmy wczoraj, że Miller oczekiwał tej daty. Większość millerystów wypatrywała tej daty, a nawet ich przeciwnicy o niej wiedzieli i śledzili ją jako dowód, że milleryści są fałszywi. Było to powszechnie przyjęte rozumienie. Gdy ten termin minął, zaczęli dokładniej badać proroctwa czasowe, co doprowadziło ich do 22 października 1844 roku. Stanowi to punkt odniesienia dla pytania, które pojawiło się wczoraj.
Czas zwłoki i pierwsza wizja Ellen White
Dzisiaj chcę poświęcić więcej czasu rozważeniu czasu zwłoki. Jest to ważne, ponieważ zajmujemy się pierwszym widzeniem Ellen White, w którym mówi ona, że jasne światło na początku ścieżki do Nieba stanowił Okrzyk o Północy, a jeśli zaprzeczy się temu światłu, spada się ze ścieżki do Nieba. Staram się wykazać, że Okrzyk o Północy w jej widzeniu obejmuje całą historię poselstwa Drugiego Anioła.
Osobiście nie mam żadnego problemu z tym, by powiedzieć, że Okrzyk o Północy w tamtym widzeniu, który znajduje się na początku ścieżki i rzuca światło na całą drogę, przedstawia historię millerytów od roku 1840 do 1844. Dynamika tej historii musi być właściwie zrozumiana. Samo wypełnienie Okrzyku o Północy nastąpiło od 12 do 17 sierpnia, kiedy poselstwo zostało przedstawione na zjeździe obozowym w Exeter, a następnie nieśli to poselstwo przez około dwa miesiące — wrzesień i październik, dwa miesiące i pięć dni. Przed 22 października przygotowywali się na powrót Pana. Ten dwumiesięczny okres jest historią Okrzyku o Północy. Nie można jednak zrozumieć tego okresu bez zrozumienia kroków, które do niego prowadziły. Dla mnie Okrzyk o Północy jest, ściślej mówiąc, historią czasu zwłoki, trwającą aż do 22 października 1844 roku.
Umiejscowienie poselstw trzech aniołów
Oto historia lat 1840–1844. W kilku fragmentach Ducha Proroctwa Siostra White mówi nam, że musimy wiedzieć, gdzie umiejscowić poselstwa. Gdy zaczynacie umiejscawiać poselstwa, uświadamiacie sobie, że wszystkie poselstwa docierają do pewnego określonego punktu w czasie i odtąd zostają obdarzone mocą.
Pierwszy Anioł przybywa w roku 1798, w Czasie Końca, gdy Księga Daniela zostaje odpieczętowana i następuje wzrost poznania. Poselstwo Pierwszego Anioła zostaje umocnione 11 sierpnia 1840 roku, gdy zasada dzień za rok zostaje potwierdzona wobec całego świata, sprowadzając Anioła z Objawienia 10, co symbolizuje umocnienie Poselstwa Pierwszego Anioła.
Drugi Anioł przybywa w czerwcu 1842 roku. Czytaliśmy wczoraj, że w czerwcu 1842 roku pan Miller wygłosił drugi cykl swoich wykładów w kościele przy Casco Street. Z nielicznymi wyjątkami kościoły protestanckie zamknęły swoje drzwi. Tak więc w czerwcu 1842 roku przychodzi Poselstwo Drugiego Anioła, ponieważ gdy kościół protestancki zamyka swoje drzwi przed Poselstwem Pierwszego Anioła, staje się częścią Babilonu. Poselstwo Drugiego Anioła jest wezwaniem do wyjścia z Babilonu. Jest ono postępujące.
Siostra White mówi nam, że chociaż protestanci zaczęli zamykać swoje drzwi w czerwcu 1842 roku, to jednak wezwanie do wyjścia z Babilonu — treść poselstwa drugiego anioła — w rzeczywistości nie rozpoczęło się aż do lata 1844 roku.
Poselstwo Drugiego Anioła dociera w czerwcu 1842 roku i zostaje wzmocnione poselstwem Wołania o Północy, 12–17 sierpnia 1844 roku, podczas obozowego zgromadzenia w Exeter.
Trzeci Anioł przychodzi 22 października 1844 roku, ponieważ tego dnia zostaje otwarta droga do Miejsca Najświętszego, gdzie ludzie mogą zrozumieć, że Chrystus jest teraz Najwyższym Kapłanem w Miejscu Najświętszym. Tam rozpoznana zostaje Arka Przymierza, a w Arce znajduje się Dziesięć Przykazań. Gdy Siostra White została wzięta do Miejsca Najświętszego i spojrzała na Dziesięć Przykazań, zobaczyła, że przykazanie o sabacie jaśniało ponad pozostałymi, wskazując na znaczenie sabatu w poselstwie Trzeciego Anioła. Będzie to próba dotycząca sabatu lub niedzieli. Dnia 22 października 1844 roku przychodzi treść poselstwa Trzeciego Anioła.
Jedną z cech wspólnych wszystkich trzech poselstw jest to, że gdy Poselstwo Pierwszego Anioła nadeszło w 1798 roku, nikt go nie rozumiał. Pan powołał Williama Millera, aby był zwiastunem Pierwszego Anioła, lecz dopiero w 1818 roku — dwadzieścia lat później — Miller zaczął rozumieć to poselstwo. Poselstwo nadchodzi, lecz upływa pewien czas, zanim lud Boży je rozpozna, a następnie zostaje ono obdarzone mocą.
Poselstwo Drugiego Anioła dociera w czerwcu 1842 roku, lecz żaden z millerytów w 1842 roku nie zaczął nazywać kościołów protestanckich Babilonem. Nie rozpoznali tego jeszcze. Dopiero latem 1844 roku zaczęli to rozpoznawać i wzywać ludzi do wyjścia z kościołów. Poselstwo dociera, następnie zostaje zrozumiane, a potem zostaje obdarzone mocą.
Dnia 22 października 1844 roku, gdy Hiram Edson miał widzenie Chrystusa przechodzącego z Miejsca Świętego do Miejsca Najświętszego, otrzymali pewne światło na temat zmiany służby Chrystusa. Lecz 23 października 1844 roku Hiram Edson nie był przygotowany, by napisać artykuł ani wygłosić kazanie o tym, że niedziela jest znamieniem bestii. Nie rozumieli Poselstwa Trzeciego Anioła aż do czasu po tym okresie.
Poselstwo Trzeciego Anioła zostaje wyposażone w moc, jak wiedzą adwentyści dnia siódmego, gdy przyłącza się do niego Czwarty Anioł z Objawienia 18. Ci, którzy oglądają to w przekazie na żywo lub później na płytach DVD, mogą chcieć spierać się co do czasu przyłączenia się Czwartego Anioła do Trzeciego dnia 11 września 2001 roku. W tym momencie nie wysuwamy na ten temat żadnych argumentów, ale też temu nie zaprzeczamy: Czwarty Anioł przyłącza się do Trzeciego Anioła wraz z upadkiem Bliźniaczych Wież i w tym właśnie miejscu Poselstwo Trzeciego Anioła zostaje wyposażone w moc.
Wszystkie trzy poselstwa anielskie mają następujące cechy: przychodzą, są rozumiane, a następnie zostają obdarzone mocą.
Dwa Zamknięcia Drzwi i Oczyszczenia Świątyni
W czerwcu 1842 roku pewne drzwi zaczęły się zamykać, co zostało zaznaczone przez protestanckie kościoły zamykające swoje drzwi przed poselstwem pierwszego anioła. Na początku tej historii widzimy zamykające się drzwi, a na końcu tej historii — historii drugiego anioła — drzwi zamykają się ponownie: drzwi do Miejsca Najświętszego, drzwi z przypowieści o dziesięciu pannach.
Te dwa zamknięcia drzwi należy uważnie odnotować, szczególnie jeśli zamierza się rozważać dwa oczyszczenia świątyni. Chrystus dwukrotnie oczyścił świątynię, gdy był na ziemi, a Siostra White mówi nam, że u kresu świata nastąpią dwa oczyszczenia świątyni, tak jak miało to miejsce w czasach millerytów. Oczyszczenia świątyni w czasach milleryckich można wyznaczyć przy zamknięciu drzwi w czerwcu 1842 roku — pierwszych drzwi świątyni, protestantyzmu — oraz przy drugim oczyszczeniu świątyni, gdy oczyszczenie świątyni millerytów dobiega końca.
Przyjrzymy się czasowi zwłoki. W tej historii Drugiego Anioła czas zwłoki rozpoczyna się 22 marca 1844 roku i jest ujęty pomiędzy dwoma oczyszczeniami świątyni. To jest poselstwo Drugiego Anioła.
Jest to również historia Gedeona. W historii Gedeona miały miejsce dwa oczyszczenia, co stanowi jeden z symboli dwóch oczyszczeń świątyni oraz poselstwa drugiego anioła.
Czas zwłoki i wołanie o północy w proroctwie
Rozpocznijmy nasze studium od cytatu z Spiritual Gifts, tom 1, strony 195–196. Przyglądamy się okresowi zwłoki, aby zrozumieć jego związek z Wołaniem o Północy, ponieważ nie chcemy odrzucić światła Wołania o Północy; jeśli to uczynimy, spadniemy ze ścieżki do bezbożnego świata poniżej.
Posłano aniołów, aby wspomogli potężnego anioła z nieba, i słyszałam głosy, które zdawały się rozbrzmiewać wszędzie: „Wyjdźcie z niej, ludu mój, abyście nie byli uczestnikami jej grzechów i aby was nie dotknęły jej plagi; gdyż grzechy jej dosięgły nieba i Bóg wspomniał jej nieprawości. To poselstwo zdawało się być dodatkiem do trzeciego poselstwa” — Otóż właśnie zacytowała Objawienie 18,4: „Wyjdźcie z niej, ludu mój, . . .”. I mówi: „To poselstwo zdawało się być dodatkiem do trzeciego poselstwa [anioła] i połączyło się z nim, tak jak wołanie o północy połączyło się z poselstwem drugiego anioła w roku 1844.”
Poselstwo Drugiego Anioła nadchodzi w czerwcu 1842 roku, a Okrzyk o Północy dołącza do niego w sierpniu 1844 roku. To wylanie Ducha na to poselstwo — wezwanie do wyjścia z Babilonu — jest historią, której Siostra White używa, aby opisać historię 11 września 2001 roku, kiedy do Poselstwa Trzeciego Anioła dołącza Czwarty Anioł. Czwarty Anioł pojawia się wtedy, gdy zstępuje Potężny Anioł z Objawienia 18.
„To poselstwo wydawało się dodatkiem do trzeciego poselstwa i połączyło się z nim, jak o północy rozległo się wołanie, które przyłączyło się do poselstwa drugiego anioła w roku 1844. Chwała Boża spoczęła na cierpliwych, oczekujących świętych” — na kim spoczęła chwała Boża? Na cierpliwych — jakich? Oczekujących. Na cierpliwych, oczekujących świętych. Dobrze? Oczekujących świętych; ponieważ znajdujemy się teraz w historii, w której proroctwo mówi: „Błogosławiony ten, kto czeka i dojdzie do 1335. Choćby widzenie się opóźniało, oczekuj go”. Ludźmi, którzy otrzymają wylanie Ducha Świętego, są oczekujący święci.
„Chwała Boża spoczęła na cierpliwych, oczekujących świętych, i bez lęku przekazali oni ostatnie uroczyste ostrzeżenie, obwieszczając upadek Babilonu i wzywając lud Boży, aby z niego wyszedł, by mógł ujść jego straszliwemu przeznaczeniu”. — Oczywiście odnosi się to do naszych czasów; lecz oczekujący święci w naszych czasach są zapowiedziani przez oczekujących świętych w historii ruchu millerowskiego, którą rozważamy.
„Światło, które zostało zesłane na oczekujących, przeniknęło wszędzie, a ci, którzy mieli jakiekolwiek światło w kościołach i którzy nie usłyszeli ani nie odrzucili trzech poselstw, odpowiedzieli na wezwanie i opuścili upadłe kościoły”. — To jest owo: „Wyjdźcie z niej, ludu mój!” Mówi to o tych, którzy wychodzą z kościołów Babilonu w naszych czasach, gdy w Stanach Zjednoczonych zostanie wprowadzone prawo niedzielne. Są to upadłe kościoły, kościoły Babilonu.
„Wielu osiągnęło już wiek odpowiedzialności od czasu, gdy zostały dane te poselstwa, a światło zajaśniało nad nimi i mieli przywilej wybrać życie albo śmierć.” — Teraz mówi ona, że są dziś ludzie w kościołach protestanckich, którzy osiągnęli wiek odpowiedzialności od 22 października 1844 roku; i tak właśnie jest. Ludzie w kościołach protestanckich dzisiaj nie żyli w czasie, gdy poselstwo Trzeciego Anioła nadeszło w historii millerowskiej. Nie są pociągani do odpowiedzialności za odrzucenie, którego kościoły protestanckie dopuściły się w swoim okresie, i jest to kluczowa kwestia, którą należy odnotować, jeśli kiedykolwiek będziesz badać, w jaki sposób historia Chrystusa ilustruje koniec świata; ponieważ, technicznie rzecz biorąc, proroczo Jerozolima mogła, a nawet powinna była zostać zniszczona w 34 roku po Chr.
Żydom zostało odciętych 490 lat czasu próby z 2300 lat wyznaczonych w Daniela 8 i Daniela 9. Owe 490 lat zakończyło się w roku 34 po Chr. wraz z ukamienowaniem Szczepana. W tym momencie Jerozolima, w sensie proroczym, miała zostać zniszczona, lecz nie została zniszczona aż do roku 70 po Chr. W Wielkim boju Siostra White mówi to samo o tej historii. Mówi, że przed rokiem 34 po Chr. były dzieci i inni, którzy nie słyszeli poselstwa Chrystusa i uczniów, i Bóg w swoim miłosierdziu dał im czas, aby zostali skonfrontowani z tym poselstwem przed zniszczeniem Jerozolimy. Wskazuje ona, podobnie jak Chrystus, zniszczenie Jerozolimy jako ilustrację końca świata.
Ta historia zapowiada właśnie tę historię, o której ona mówi. Gdy ustawa niedzielna zostanie wprowadzona w Stanach Zjednoczonych i poselstwo w końcu dotrze do upadłych kościołów, dzieci Boże znajdujące się obecnie w Babilonie nie będą pociągnięte do odpowiedzialności za odrzucenie, którego dopuściły się ich kościoły lub ich przodkowie w XIX wieku.
Wielu doszło do wieku odpowiedzialności od czasu, gdy te poselstwa zostały dane, i światło zajaśniało nad nimi, a oni dostąpili przywileju wyboru życia albo śmierci. Niektórzy wybrali życie i zajęli stanowisko pośród tych, którzy oczekują swego Pana i zachowują wszystkie Jego przykazania. Trzecie poselstwo miało dokonać swego dzieła; wszyscy mieli zostać przezeń wypróbowani, a drogocenni mieli zostać wywołani ze społeczności religijnych. Przynaglająca moc porusza szczerych, podczas gdy objawienie mocy Bożej ogarnia krewnych i przyjaciół bojaźnią i powściąga ich, tak iż nie śmią oni, ani też nie mają mocy, przeszkadzać tym, którzy odczuwają działanie Ducha Bożego na sobie. Ostatnie wezwanie dociera nawet do biednych niewolników, a pobożni spośród nich, w pokornych wyrazach, wylewają swe pieśni niepomiernej radości na widok perspektywy swego szczęśliwego wyzwolenia, a ich panowie nie mogą ich powstrzymać; albowiem lęk i zdumienie każą im milczeć. Dokonują się potężne cuda, chorzy bywają uzdrawiani, a znaki i cuda towarzyszą wierzącym. Bóg jest w tym dziele, a każdy święty, nieulękły wobec następstw, idzie za przekonaniem własnego sumienia i łączy się z tymi, którzy zachowują wszystkie przykazania Boże; i z mocą rozgłaszają trzecie poselstwo. Widziałam, że trzecie poselstwo zakończy się z mocą i siłą daleko przewyższającą wołanie o północy.
W tych dwóch akapitach jest to już drugi raz, kiedy porównuje naszą historię przy Ustawie Niedzielnej na końcu świata z historią Wołania o Północy. Za pierwszym razem mówi, że Potężny Anioł z Objawienia 18 przyłącza się do Trzeciego Anioła, tak jak Wołanie o Północy przyłączyło się do Drugiego Anioła. Chociaż odnosi się do historii kryzysu Ustawy Niedzielnej, wyraźnie posługuje się historią Drugiego Anioła jako punktem odniesienia. Są to dzieje równoległe.
Słudzy Boga, obdarzeni mocą z wysoka, z obliczami rozjaśnionymi i jaśniejącymi świętym poświęceniem, wyszli, wykonując swoje dzieło i ogłaszając poselstwo z nieba. Dusze rozproszone po wszystkich wspólnotach religijnych odpowiedziały na wezwanie, a drogocenni zostali pospiesznie wyprowadzeni ze skazanych na zagładę kościołów, jak Lot został wyprowadzony z Sodomy przed jej zniszczeniem.
Jeśli chodzi o wezwanie do wyjścia z Babilonu, czy to przy końcu świata, czy w poselstwie Drugiego Anioła, Lot jest symbolem tej historii oraz zniszczenia Sodomy.
Jeśli właściwie rozumiesz 11. rozdział Księgi Daniela, to w wersecie 41 król północy wkracza do ziemi chwalebnej i wielu zostaje obalonych, lecz „ci ujdą z jego ręki: Edom, Moab i przedniejsi z synów Ammona”. Moab i Ammon są dziećmi dwóch córek Lota. Rodzina Lota przedstawia tych, którzy uchodzą z ręki papiestwa w czasie kryzysu związanego z ustawą niedzielną.
Siostra White posługuje się tą symboliką. Upadłe kościoły są przedstawione przez Lota, a drogocenni zostali pośpiesznie wyprowadzeni ze skazanych na zagładę kościołów, jak Lot został pośpiesznie wyprowadzony z Sodomy przed jej zniszczeniem. Lud Boży został przysposobiony i umocniony przez doskonałą chwałę, która spoczęła na nim w obfitej pełni, przygotowując go do przetrwania godziny pokuszenia. Wszędzie słyszano mnóstwo głosów mówiących: „Tu jest cierpliwość świętych; tu są ci, którzy zachowują przykazania Boże i wiarę Jezusa”.
Mówiąc o wezwaniu do wyjścia z Babilonu u kresu świata, posługuje się historią poselstwa Drugiego Anioła z okresu millerowskiego, aby opisać to wezwanie. Poselstwo Drugiego Anioła jest wezwaniem do wyjścia z Babilonu, a ta historia stanowi typ historii kryzysu ustawy niedzielnej.
Jednym z biblijnych odniesień, których Ellen White używa do opisania tej historii, jest opowieść o Sodomie i Gomorze. Przeczytamy Księgę Rodzaju 19,1-11, która stanowi część historii Lota.
„A o zmierzchu przyszli do Sodomy dwaj aniołowie; Lot zaś siedział w bramie Sodomy. Gdy Lot ich ujrzał, wstał, aby ich przywitać, i pokłonił się twarzą ku ziemi. I rzekł: Oto teraz, panowie moi, proszę, wstąpcie do domu waszego sługi i przenocujcie, a umyjcie nogi swoje; potem wstaniecie rano i pójdziecie swoją drogą. Lecz oni powiedzieli: Nie, ale przenocujemy na ulicy. I bardzo ich przynaglał; więc wstąpili do niego i weszli do jego domu. A on wyprawił im ucztę i upiekł przaśne chleby, i jedli. Lecz zanim się położyli, mężowie miasta, mężowie Sodomy, otoczyli dom dokoła, zarówno starzy, jak i młodzi, cały lud ze wszystkich stron. I wołali na Lota, mówiąc do niego: Gdzie są ci mężowie, którzy przyszli do ciebie tej nocy? Wyprowadź ich do nas, abyśmy ich poznali. Wtedy Lot wyszedł do nich do wejścia, a drzwi zamknął za sobą, i rzekł: Proszę was, bracia moi, nie czyńcie tak niegodziwie. Oto teraz mam dwie córki, które nie poznały mężczyzny; proszę, wyprowadzę je do was, a uczyńcie z nimi, co się wam podoba; tylko tym mężom nic nie czyńcie, gdyż dlatego weszli pod cień mego dachu. Lecz oni rzekli: Usuń się. I powiedzieli znowu: Ten jeden przyszedł tu jako przybysz, a chce sądzić! Teraz gorzej postąpimy z tobą niż z nimi. I gwałtownie napierali na tego męża, na Lota, i zbliżyli się, aby wyłamać drzwi. Wtedy owi mężowie wyciągnęli ręce swoje, wciągnęli Lota do domu, do siebie, i zamknęli drzwi. A mężów, którzy byli u wejścia domu, porazili ślepotą, od najmniejszego do największego, tak że trudzili się daremnie, szukając wejścia.”
Postępująca próba i czas zwłoki
Siostra White mówi o postępującym procesie próby w czasach Chrystusa oraz w czasach millerytów, ukazując tym samym postępujący proces próby dla nas. W Early Writings, strona 259, mówi: „Ci, którzy nie chcieli przyjąć poselstwa Jana Chrzciciela, nie mogli odnieść pożytku z nauk Jezusa; podobnie nie mogli odnieść pożytku ze służby Chrystusa w niebiańskiej Świątyni”. Następnie mówi: „Ci, którzy nie przyjęli Poselstwa Pierwszego Anioła, nie mogli odnieść pożytku z Poselstwa Drugiego Anioła; podobnie nie mogli odnieść pożytku z Wołania o Północy”.
W owym fragmencie z Early Writings, s. 259, gdy w czasie Chrystusa drzwi zostają zamknięte, Żydzi pogrążają się w zupełnej ciemności i ślepocie.
Millerowska historia Drugiego Anioła jest historią Lota. Dwaj aniołowie przybywają do miasta (czerwiec 1842), poselstwo Drugiego Anioła nadchodzi, a Lot zatrzymuje ich na noc (czas zwłoki). Następuje sąd, a potem zamykają się drzwi (22 października 1844).
Przyjrzymy się jeszcze innej historii biblijnej, w której czas zwłoki odpowiada historii millerowskiej, zanim to wszystko połączymy.
Mojżesz, Świątynia i czas zwłoki
Następna historia dotyczy tego, jak Mojżesz otrzymał wskazówki dotyczące budowy świątyni oraz Prawa.
Z książki Patriarchowie i prorocy, s. 313–314: „Dnia siódmego, który był szabatem, Mojżesz został wezwany do obłoku. Gęsty obłok otworzył się na oczach całego Izraela, a chwała Pana ukazała się jak ogień trawiący. «A Mojżesz wszedł w środek obłoku i wstąpił na górę; i był Mojżesz na górze czterdzieści dni i czterdzieści nocy». Czterdzieści dni pobytu na górze nie obejmowało sześciu dni przygotowania.”
W toku tej historii Mojżesz spędził 46 dni, otrzymując wskazówki dotyczące budowy świątyni, co odpowiada 46 latom od 1798 do 1844 roku, kiedy Pan wzbudził millerowską świątynię, oraz 46 latom odbudowy świątyni przez Heroda, o których wspomniano w Jana 2:20, a także 46 chromosomom ludzkiej świątyni. W ciągu tych sześciu dni Jozue był z Mojżeszem i razem jedli mannę oraz pili ze strumienia, który spływał z góry. Jozue nie wszedł z Mojżeszem do obłoku, lecz pozostał na zewnątrz, codziennie jedząc i pijąc, oczekując powrotu Mojżesza, podczas gdy Mojżesz pościł przez czterdzieści dni.
Podczas swego pobytu na górze Mojżesz otrzymał wskazówki dotyczące budowy świątyni, w której obecność Boża miała się w szczególny sposób objawiać. „I uczynią Mi świątynię, abym zamieszkał pośród nich” (Wj 25,8) — takie było polecenie Boga.
Tutaj znajdujemy liczbę 46 związaną z budową świątyni.
Przeczytamy fragment z Księgi Wyjścia i zwrócimy uwagę na okres zwłoki w tej historii, ponieważ jest on figurą okresu zwłoki w czasie Chrystusa, millerytów oraz u kresu świata. Okres zwłoki stwarza warunki, które umożliwiają ogłoszenie Wołania o Północy i wydanie dwóch klas czcicieli. Bez okresu zwłoki dynamika tej historii nie byłaby ustanowiona dla tego, co Pan zamierza dokonać przy Wołaniu o Północy. Musimy dostrzec, co oznacza okres zwłoki.
Wyjścia 24:1, 6-8 (KJV): „I rzekł do Mojżesza: Wstąp do Pana ty i Aaron, Nadab i Abihu, oraz siedemdziesięciu starszych Izraela; i oddajcie pokłon z daleka. . . . 6I wziął Mojżesz połowę krwi i nalał ją do czasz, a drugą połowę krwi pokropił ołtarz. 7Potem wziął księgę przymierza i czytał wobec ludu; a oni powiedzieli: Wszystko, co Pan powiedział, uczynimy i będziemy posłuszni. 8Wtedy Mojżesz wziął krew i pokropił nią lud, i rzekł: Oto krew przymierza, które Pan zawarł z wami na podstawie wszystkich tych słów.”
Ten 46-dniowy okres, ten czas oczekiwania, jest czasem, w którym Pan zawiera przymierze z ludem.
Czy Pan zawarł przymierze z millerytami w tej historii? Tak.
Czy zawarł przymierze z Kościołem chrześcijańskim w dniu Pięćdziesiątnicy za czasów Chrystusa? Tak.
Tak więc ten czas zwłoki jest jednym ze znaków orientacyjnych wejścia Pana w przymierze z ludem.
Wyjścia 24:12–18 (KJV): „12I rzekł Pan do Mojżesza: Wstąp do Mnie na górę i pozostań tam, a dam ci kamienne tablice oraz zakon i przykazania, które napisałem, abyś ich nauczał. 13Wstał więc Mojżesz, a z nim Jozue, jego sługa; i Mojżesz wstąpił na górę Bożą. 14A do starszych rzekł: Pozostańcie tu na nas, aż wrócimy do was; a oto Aaron i Hur są z wami; jeśli kto ma jakąś sprawę, niech się uda do nich. 15I wstąpił Mojżesz na górę, a obłok okrył górę. 16I chwała Pana spoczęła na górze Synaj, i obłok okrywał ją przez sześć dni; a siódmego dnia zawołał na Mojżesza spośród obłoku. 17A widok chwały Pana był w oczach synów Izraela jak ogień trawiący na szczycie góry. 18I wszedł Mojżesz w środek obłoku, i wstąpił na górę; a Mojżesz przebywał na górze czterdzieści dni i czterdzieści nocy.”
W historii Mojżesza widzimy czas zwłoki. W tym czasie dwie tablice symbolizują przymierze, a Pan zawiera przymierze i udziela Mojżeszowi wskazówek dotyczących budowy świątyni.
Od roku 1798 do 1844, przez te 46 lat, Pan wznosił świątynię millericką, aby mógł wejść w przymierze ze współczesnym Izraelem.
Okres, o którym właśnie czytaliśmy, związany z Mojżeszem i czasem zwłoki siedemdziesięciu starszych, nosi w historii biblijnej nazwę Pięćdziesiątnicy — pięćdziesiąt dni po Passze. Pan polecił Izraelowi, aby obchodził Pięćdziesiątnicę po wszystkie czasy. W Nowym Testamencie Pięćdziesiątnica stanowi centralny punkt zainteresowania wczesnego Kościoła chrześcijańskiego, upamiętniając właśnie tę historię. Odnajdujemy te same elementy podczas Pięćdziesiątnicy w czasach Chrystusa, w historii millerytów, a elementy te powtórzą się przy końcu świata.
Pięćdziesiątnica i czas oczekiwania w Nowym Testamencie
Spójrzmy na Pięćdziesiątnicę w świetle Łukasza 24:44-52, w kontekście opowiadania o drodze do Emaus.
Wcześniej, w Ewangelii Łukasza, dwaj uczniowie idący z Jezusem proszą Go, aby z nimi pozostał. Biblia używa słowa „pozostać”. Jest tam zaznaczony czas pozostania, lecz my chcemy zaznaczyć inny czas pozostania w tej samej historii.
„44 I rzekł do nich [Jezus]: To są słowa, które mówiłem do was, gdy jeszcze byłem z wami, że musi się wypełnić wszystko, co zostało napisane o Mnie w Prawie Mojżesza, u proroków i w Psalmach. 45 Wtedy otworzył ich umysły, aby rozumieli Pisma. 46 I powiedział im: Tak jest napisane, i tak Chrystus musiał cierpieć i trzeciego dnia zmartwychwstać; 47 i że w Jego imię ma być głoszone wszystkim narodom, począwszy od Jerozolimy, upamiętanie i odpuszczenie grzechów. 48 A wy jesteście świadkami tego. 49 A oto Ja zsyłam na was obietnicę mojego Ojca; wy zaś pozostańcie w mieście Jeruzalem, aż zostaniecie przyobleczeni mocą z wysoka.”
Czas zwłoki jest naznaczony nakazem pozostania w Jerozolimie po moc. To właśnie tutaj dla millerytów dokonuje się uzdolnienie poselstwa.
Zwlekać znaczy czekać. „Błogosławiony ten, który czeka”. Na co? Na udzielenie mocy.
Nie można właściwie zrozumieć umocnienia Wołania o Północy, jeśli nie rozumie się czasu zwłoki, w którym nakazano im oczekiwać na tę moc. Jest to część tej historii. Aby światło ustanowione za tobą nadal świeciło, musisz rozumieć całą historię.
Być może jeszcze nie widzisz, dokąd to zmierza, lecz jutro stanie się to jasne.
Trzy proroctwa i czas zwłoki
Trzy proroctwa doprowadziły millerystów do błędnego przekonania, które spowodowało okres zwłoki i pierwsze rozczarowanie. Są to te same trzy proroctwa, co do których William Miller powiedział, że otrzymał ich początek: 1335, 2520 i 2300 dni.
Jeżeli rozumiesz, że czas zwłoki jest szczególnym elementem Wołania o Północy, musisz zapytać, co spowodowało ów czas zwłoki. Były to te trzy proroctwa czasowe: 1335, 2520 i 2300.
Jeśli odrzucasz proroctwo o 2520 i 1335, zaprzeczasz Wołaniu o Północy i spadasz ze ścieżki do bezbożnego świata poniżej.
Do tego właśnie wszystko to zmierza.
Pozostają, ponieważ mają oczekiwać mocy z wysokości, a w historii milleryckiej tą mocą było Wołanie o Północy.
„Lecz wy pozostańcie w mieście Jeruzalem, aż zostaniecie przyobleczeni mocą z wysokości.” 50 I wywiódł ich aż ku Betanii, a podniósłszy ręce swoje, błogosławił ich. 51 I stało się, gdy ich błogosławił, że rozstał się z nimi i został uniesiony do nieba. 52 A oni oddali Mu pokłon i wrócili do Jeruzalem z wielką radością; . . .” Łukasz 24:44-52 (KJV).
Betania jest przedmieściem Jerozolimy, oddalonym od miasta o około półtorej mili. Za dni Jezusa była to znaczna odległość, gdyż wszędzie przemieszczano się pieszo.
Betania oznacza „Dom Ubogich”.
Ulubionym miejscem Jezusa była Betania, gdzie mieszkali Łazarz, Maria i Marta.
Warto zauważyć, że uroczysty wjazd jest wydarzeniem historycznym, którego Siostra White używa, aby opisać Wołanie o Północy.
Zanim Jezus wkroczył do Jerozolimy podczas Triumfalnego Wjazdu, zatrzymał się w Betanii, Domu Ubogich. Istnieje czas pozostawania, który poprzedza Triumfalny Wjazd, tak jak istnieje czas pozostawania, który poprzedza Wołanie o Północy. Są to równoległe dzieje, lecz wciąż zajmujemy się Łukasza 24:44-52 oraz oczekiwaniem i pozostawaniem w Jerozolimie.
W *Early Writings*, strona 247, mówiąc o historii millerowskiej, Siostra White stwierdza: „Ci, którzy doznali rozczarowania, dostrzegli w Piśmie, że znajdowali się w czasie zwłoki i że muszą cierpliwie oczekiwać wypełnienia widzenia. Te same dowody, które skłoniły ich do oczekiwania swego Pana w roku 1843, doprowadziły ich do oczekiwania Go w roku 1844.”
Podczas Wołania o Północy milleryci mieli otwarte zrozumienie Pism.
„Rozczarowani” po pierwszym rozczarowaniu dostrzegli na podstawie Pisma, że znajdowali się w czasie zwłoki, a te same dowody, które skłoniły ich do wyznaczenia roku 1843 jako czasu powrotu Pana, teraz wskazywały na rok 1844.
Cóż Pan dla nich uczynił? Otworzył ich umysł. Jest to historia równoległa do dziejów uczniów.
Czas zwłoki Jakuba i przymierze
W historii Jakuba istnieje czas zwłoki. Ten czas zwłoki rzuca światło na wiele prawd proroczych, choć dotkniemy tylko niektórych z nich.
Księga Rodzaju 28, począwszy od wersetu 10, ukazuje, że historia Jakuba jest zapowiedzią końca świata. Synowie Jakuba przedstawiają 144 000 u końca świata.
Jakub miał synów z czterech kobiet — z dwóch żon, Racheli i Lei, oraz z dwóch nałożnic. Musiał pracować za swoje żony: 2520 dni za Leę i 2520 dni za Rachelę. W historii Jakuba widzimy obie liczby 2520, przedstawiające Królestwo Północne i Królestwo Południowe.
Jakub jest symbolem historii milleryckiej oraz 144 000. Jego historia powinna rzucać światło dla nas u kresu świata.
Księga Rodzaju 28:10-15 (KJV): „10Jakub wyszedł z Beer-Szeby i udał się do Charanu. 11I przybył na pewne miejsce, i pozostał tam przez noc, gdyż słońce już zaszło; wziął więc kamienie z owego miejsca, położył je pod głowę i położył się spać na tym miejscu. 12I śniło mu się, a oto drabina była ustawiona na ziemi, a jej wierzchołek sięgał nieba; i oto aniołowie Boży wstępowali i zstępowali po niej. 13A oto Pan stał nad nią i rzekł: Ja jestem Pan, Bóg Abrahama, ojca twego, i Bóg Izaaka; ziemię, na której leżysz, dam tobie i twemu potomstwu: 14A twoje potomstwo będzie jak proch ziemi, i rozprzestrzenisz się na zachód i na wschód, i na północ, i na południe; i w tobie i w twoim potomstwie błogosławione będą wszystkie rodziny ziemi. 15A oto Ja jestem z tobą i będę cię strzegł wszędzie, dokądkolwiek pójdziesz, i przyprowadzę cię z powrotem do tej ziemi; bo nie opuszczę cię, dopóki nie uczynię tego, o czym ci powiedziałem.”
Pan zawiera przymierze z Jakubem. Gdy Pan zawiera przymierze z Mojżeszem i Izraelem, następuje czas zwłoki; gdy zawiera przymierze z Jakubem, następuje czas zwłoki; gdy zawiera przymierze ze współczesnym Izraelem w historii millerowskiej, następuje czas zwłoki; a gdy zawiera przymierze z Kościołem chrześcijańskim w dniu Pięćdziesiątnicy, następuje czas zwłoki.
W tej historii, w czasie zwłoki, Pan otwiera umysł swego ludu na swoje Słowo, co symbolizuje drabina z aniołami wstępującymi i zstępującymi — symbol łączności między Bogiem a człowiekiem.
Księga Rodzaju 28:16-17 (KJV): „16A gdy Jakub obudził się ze swego snu, rzekł: Zaprawdę, Pan jest na tym miejscu, a ja o tym nie wiedziałem. 17I uląkł się, i powiedział: Jakże straszne jest to miejsce! To nic innego, jak tylko dom Boży i brama niebios.”
Na Głos o Północy millerowskie panny budzą się i stają się Domem Bożym. On wchodzi z nimi w przymierze, czyniąc je współczesnym Izraelem.
I Mojżeszowa 28,18-19 (KJV): „18 A Jakub wstał wcześnie rano, i wziął kamień, który położył sobie pod głowę, i postawił go jako słup, i wylał oliwę na jego wierzch. 19 I nazwał to miejsce Betel; lecz przedtem nazwa tego miasta była Luz.”
„Luz” zostaje przemienione. Millerzyci nie byli ludem Bożym w roku 1798. Historia millerytów jest historią tego, jak On wchodzi z nimi w przymierze i czyni ich swoim ludem, przemieniając ich z „Luz” w „Betel”.
Księga Rodzaju 28:20-22 (KJV): „20 I złożył Jakub ślub, mówiąc: Jeżeli Bóg będzie ze mną i będzie mnie strzegł na tej drodze, którą idę, i da mi chleb na pokarm oraz odzienie, abym się przyodział, 21 tak iż wrócę w pokoju do domu mego ojca, wtedy Pan będzie moim Bogiem; 22 a ten kamień, który postawiłem jako słup, będzie domem Bożym; i ze wszystkiego, co mi dasz, z pewnością oddam Ci dziesiątą część.”
Ślub Jakuba jest wejściem w przymierze. Prosi Boga, aby zachował go na drodze — Starych Ścieżkach — i dał mu chleb do jedzenia. Millerowcy mają jeść własny chleb i nie wracać do protestanckiej głupoty.
Jeśli nadal będziemy spożywać chleb, który daje nam Bóg, On będzie podtrzymywał swoje przymierze z nami. Chleb i odzienie w ślubie Jakuba symbolizują prawdy zawarte na Wykresie z 1843 roku, który Ellen White nazywa Skałą Wieków — dawnymi ścieżkami i chlebem.
Fundamentals of Christian Education, strona 270: „Drabina, którą Jakub ujrzał w nocnym widzeniu, której podstawa spoczywała na ziemi, a najwyższy szczebel sięgał najwyższych niebios; sam Bóg ponad drabiną, a Jego chwała jaśniejąca nad każdym szczeblem; aniołowie wstępujący i zstępujący po tej drabinie promiennej jasności — jest symbolem nieustannej łączności utrzymywanej między tym światem a miejscami niebiańskimi. Bóg dokonuje swojej woli za pośrednictwem niebiańskich aniołów, pozostających w nieustannym obcowaniu z ludzkością. Ta drabina ukazuje bezpośredni i doniosły kanał komunikacji z mieszkańcami tej ziemi. Drabina przedstawiona Jakubowi oznaczała Odkupiciela świata, który łączy ziemię i niebo. Każdy, kto ujrzał dowody i światło prawdy oraz przyjmuje prawdę, wyznając swoją wiarę w Jezusa Chrystusa, jest misjonarzem w najwyższym znaczeniu tego słowa. Jest odbiorcą niebiańskich skarbów, a jego obowiązkiem jest je przekazywać, rozsiewać to, co otrzymał.”
Gdy w czasie zwłoki otwiera ich rozumienie, czyni to, posyłając aniołów w górę i w dół po drabinie.
Jeżeli przyjęliście prawdę, spoczywa na was odpowiedzialność, by się nią dzielić. Jeżeli wypełniacie tę odpowiedzialność, stajecie się drabiną — kanałem łączności. Jesteśmy powołani, aby być takim kanałem.
Review and Herald, 11 listopada 1890: „Drabina przedstawiała Chrystusa; On jest kanałem łączności między niebem a ziemią, a aniołowie ustawicznie wstępują i zstępują, pozostając w nieustannej łączności z upadłą ludzkością. Słowa Chrystusa skierowane do Natanaela pozostawały w zgodzie z obrazem drabiny, gdy powiedział: ‘Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Odtąd ujrzycie niebo otwarte i aniołów Bożych wstępujących i zstępujących na Syna Człowieczego’. Tutaj Odkupiciel utożsamia siebie z mistyczną drabiną, która umożliwia łączność między niebem a ziemią.”
Jakub ma czas zwłoki; zwleka i śni o drabinie, która przedstawia Pana otwierającego zrozumienie swego Słowa swemu ludowi w czasie zwłoki. W tej historii Pan wchodzi w przymierze ze swoim ludem, wyprowadzając go z Luz i czyniąc go Betel — Domem Bożym.
Kanał komunikacji przedstawiony przez aniołów wstępujących i zstępujących po drabinie, którą jest Chrystus, jest również ukazany w Zachariaszu. Siostra White komentuje to w „Review and Herald” z 20 lipca 1897 roku, chociaż posługuje się innym symbolem.
„Pomazańcy stojący przy Panu całej ziemi zajmują pozycję, która niegdyś została dana szatanowi jako cherubowi nakrywającemu. Przez święte istoty otaczające Jego tron” — czym są „święte istoty”? Aniołami. „Przez święte istoty otaczające Jego tron Pan utrzymuje stałą łączność z mieszkańcami ziemi.” To jest drabina. Tylko że tutaj siostra White nie zamierza użyć drabiny jako symbolu.
Złoty olej przedstawia łaskę, przez którą Bóg podtrzymuje lampy wierzących, aby nie migotały i nie gasły. Gdyby nie to, że ten święty olej jest wylewany z nieba w poselstwach Ducha Bożego, moce zła sprawowałyby nad ludźmi całkowitą władzę.
Bóg doznaje zniewagi, gdy nie przyjmujemy poselstw, które nam posyła. Tym samym odrzucamy złoty olej, który pragnie wlewać do naszych dusz, aby był przekazywany tym, którzy pozostają w ciemności. Gdy rozlegnie się wołanie: „Oto oblubieniec idzie; wyjdźcie mu na spotkanie”, ci, którzy nie przyjęli świętego oleju, którzy nie pielęgnowali w swych sercach łaski Chrystusa, przekonają się, podobnie jak głupie panny, że nie są gotowi na spotkanie ze swoim Panem. Nie mają oni w sobie mocy, by zdobyć ten olej, a ich życie ulega ruinie. Lecz jeśli prosi się o Ducha Świętego Bożego, jeśli błagamy, jak czynił to Mojżesz: „Pokaż mi swoją chwałę”, miłość Boża zostanie rozlana w naszych sercach. Przez złote rury złoty olej będzie nam przekazywany. „Nie dzięki mocy ani dzięki sile, lecz dzięki mojemu Duchowi — mówi Pan Zastępów”. Przyjmując jasne promienie Słońca Sprawiedliwości, dzieci Boże świecą jako światła na świecie”. Review and Herald, 20 lipca 1897.
W historii Jakuba mamy historię ruchu millerowskiego. Następuje czas zwłoki, a on widzi drabinę przedstawiającą łączność między Niebem a ziemią.
Zachariasz mówi nam o dwóch złotych rurach. Drabina ma dwa główne drążki, czyli podłużnice, lecz Zachariasz nazywa je dwiema złotymi rurami.
Mamy przyjmować poselstwa, które zstępują po drabinie z Nieba, i przekazywać je innym. Jeśli to czynimy, stajemy się częścią tej drabiny, częścią procesu komunikacji.
Siostra White wiąże to z przypowieścią o dziesięciu pannach.
W historii millerystów wypełniali oni przypowieść o dziesięciu pannach. Czas zwłoki Jakuba jest czasem zwłoki z Ewangelii Mateusza 25 oraz z Habakuka 2: „Choćby się widzenie opóźniało, oczekuj go.”
Historia Jakuba i Zachariasza przedstawia ten sam czas zwłoki.
Okres zwłoki oznacza między innymi, że Pan zamierza wkrótce pomnożyć zrozumienie Słowa Bożego wśród swoich naśladowców. Jeśli nie otrzymasz tego Świętego Oleju, jesteś panną głupią.
Gdy dojdziesz do tego etapu historii, gdy drzwi się zamkną, a ty okażesz się głupią panną, Siostra White mówi: „Najsmutniejsze słowa, jakie kiedykolwiek usłyszano: «Nie znałem was».”
Nie można oddzielić czasu zwłoki od Wołania o Północy. Czas zwłoki prowadzi do wylania Ducha Świętego, które otwiera ludowi Bożemu zrozumienie Słowa przy Wołaniu o Północy i zapewnia oliwę, która odróżnia panny mądre od głupich.
Czas zwłoki i ukoronowujący cud Chrystusa
Istnieje czas zwłoki, w którym Chrystus dokonał swego wieńczącego czynu — wzbudzenia Łazarza.
Jezus otrzymał wiadomość: „Łazarz jest chory. Przyjdź i zatroszcz się o niego”. Lecz Jezus nie udał się tam natychmiast.
Siostra White mówi, że uczniowie potknęli się o to. Zastanawiali się, dlaczego nie zamierzał pomóc swemu przyjacielowi ani okazać swej mocy jako Mesjasz. Lecz zwlekał.
Życie Jezusa, s. 529: „Zwlekając z przyjściem do Łazarza, Chrystus miał zamiar miłosierdzia wobec tych, którzy Go nie przyjęli. Pozostał, aby przez wzbudzenie Łazarza z martwych dać swemu zatwardziałemu, niewierzącemu ludowi kolejny dowód, że On jest istotnie „zmartwychwstaniem i życiem”. Niechętnie wyrzekał się wszelkiej nadziei względem ludu, biednych, błąkających się owiec z domu Izraela. Jego serce pękało z powodu ich niepokuty. W swoim miłosierdziu postanowił dać im jeszcze jeden dowód, że jest Odnowicielem, Tym, który jedynie mógł wydobyć na światło życie i nieśmiertelność. Miało to być świadectwo, którego kapłani nie mogliby błędnie zinterpretować. Taki był powód Jego zwłoki z udaniem się do Betanii.”
Zwlekał, aby dać im jeszcze jeden dowód, że ma moc przywracać umarłych do życia.
Ten wieńczący cud, wskrzeszenie Łazarza, położył pieczęć Boga na Jego dziele i na Jego roszczeniu do boskości.
Podczas Wołania o Północy Pan wzbudza roztropne panny. Jest to ilustracja procesu zapieczętowania. Millerici byli zapieczętowywani, stanowiąc ilustrację zapieczętowania 144 000.
Lekcja płynąca z historii Łazarza jest taka, że Chrystus może wziąć człowieka umarłego w występkach i grzechach i przywrócić go do życia.
W fragmencie o Łazarzu Chrystus określa śmierć jako sen.
Wszyscy śpią. On zwleka. Wskrzesi Łazarza, przywracając ich do życia i kładąc na nich swoją pieczęć. To jest Jego ukoronowujący cud.
W naszej historii, gdy pieczętuje 144 000, wywyższa ich jako sztandar.
Zachariasz mówi, że ów sztandar jest jak klejnoty w koronie. To jest Jego ukoronowujące dzieło.
Wraz z wylaniem i otwarciem prawdy w historii millerowskiej, okres zwłoki wyznacza czas, w którym Pan otwiera prawdę. Drabina, po której aniołowie wstępują i zstępują, jest miejscem, gdzie dokonuje się proces pieczętowania.
Triumfalny Wjazd i Wołanie o Północy
Teraz przyjrzymy się triumfalnemu wjazdowi. Zauważmy, do czego siostra White porównuje triumfalny wjazd w Spirit of Prophecy, tom 4, strona 250.
„Wołanie o północy nie było niesione przede wszystkim przez argumentację, chociaż dowód Pisma był jasny i rozstrzygający. Towarzyszyła mu przemożna moc, która poruszała duszę. Nie było wątpliwości ani pytań. Przy okazji triumfalnego wjazdu Chrystusa do Jerozolimy lud zgromadzony ze wszystkich stron kraju, aby obchodzić święto, tłumnie podążył na Górę Oliwną; a gdy przyłączyli się do rzeszy towarzyszącej Jezusowi, uchwycili natchnienie tej chwili i pomogli spotęgować okrzyk: „Błogosławiony, który przychodzi w imieniu Pańskim!” [Matthew 21:9.] Podobnie i niewierzący, którzy przychodzili na zgromadzenia adwentystów — jedni z ciekawości, inni jedynie po to, by szydzić — odczuwali przekonującą moc towarzyszącą poselstwu: „Oto Oblubieniec idzie!””
Triumfalny Wjazd przedstawia Wołanie o Północy.
Przeczytajmy, co Siostra White mówi o triumfalnym wjeździe w „The Youth’s Instructor” z 21 lutego 1901 roku.
„Czas wjazdu Chrystusa do Jerozolimy przypadał na najpiękniejszą porę roku. Góra Oliwna była pokryta zielenią, a gaje zachwycały różnorodnym listowiem. Z okolicznych stron wokół Jerozolimy wielu ludzi przybyło na święto z gorącym pragnieniem ujrzenia Jezusa.” — Dlaczego? Ponieważ słyszeli o Łazarzu.
„Ukoronowaniem cudów Zbawiciela”, we wskrzeszeniu Łazarza z martwych, „było wydarzenie, które wywarło cudowny wpływ na lud, i wielki, pełen entuzjazmu tłum przybył na miejsce, gdzie Jezus przebywał”. A zatem przebywał On w Betanii przed triumfalnym wjazdem.
Odnosi się to do czasu zwłoki.
Połowa popołudnia już minęła, gdy Jezus posłał swoich uczniów do wioski Betfage, mówiąc: „Idźcie do wsi, która jest naprzeciw was, a zaraz znajdziecie oślicę uwiązaną i źrebię z nią; odwiążcie je i przyprowadźcie do Mnie. A jeśli ktoś wam coś powie, powiedzcie: Pan ich potrzebuje; a zaraz je pośle.”
Po raz pierwszy podczas swojej służby Chrystus zgodził się jechać wierzchem, a uczniowie odczytali to jako znak, że zamierza objawić swą królewską moc i władzę oraz zająć miejsce na tronie Dawida.
Z radością wykonali to polecenie. Znaleźli oślę, odwiązali je i przyprowadzili do Jezusa, który na nie wsiadł.
Gdy Jezus zajął miejsce na zwierzęciu, powietrze napełniło się okrzykami chwały i triumfu. Nie nosił żadnej zewnętrznej oznaki królewskości, nie miał na sobie szat monarszych ani nie towarzyszyli Mu żołnierze. Otaczała Go jednak rzesza poruszona pełnym oczekiwania uniesieniem.
Właśnie wzbudził umarłego. Ludzie sądzili, że przychodzi, aby zostać Zbawicielem Izraela. Kim byli ci ludzie?
Wielu łudzi się, że nadeszła godzina wyzwolenia Izraela. W wyobraźni widzą rozproszone wojsko rzymskie, wyparte z Jerozolimy, a naród żydowski raz jeszcze wolny od jarzma ciemięzcy. Z ust do ust przechodzi pytanie: „Czy w tym czasie przywróci znowu królestwo Izraelowi?” Wielu w tłumie przywołuje słowo proroka: „Wesel się bardzo, córko Syjonu; wykrzykuj, córko Jeruzalemu: oto twój król przychodzi do ciebie; sprawiedliwy jest i zbawienie przynosi; pokorny i jedzie na ośle.” Każdy usiłuje prześcignąć drugiego w odpowiadaniu proroczej przeszłości. Okrzyk rozbrzmiewa po górach i dolinach: „Hosanna Synowi Dawida” — the Midnight Cry — „Błogosławiony, który przychodzi w imieniu Pańskim; hosanna na wysokościach.”
W tym pochodzie nie słychać było żadnej żałoby ani lamentu. Ci, którzy niegdyś byli ślepi, lecz których oczy zostały uzdrowione przez Syna Bożego, szli na przedzie.
Kto przewodzi? Ci, którzy niegdyś byli Laodycejczykami.
Tłoczyli się wokół Jezusa, podczas gdy ten, którego wskrzesił z martwych, prowadził zwierzę, na którym jechał. Ci, którzy niegdyś byli głusi i niemi, a teraz zostali uzdrowieni, przyczyniali się do wzmocnienia radosnych hosann. Kalecy, teraz chodzący, łamali gałęzie palmowe i sypali je na Jego drodze.
Trędowaty, niegdyś wyłączony ze społeczeństwa, był tam, oczyszczony mocą Zbawiciela. Położył swoje odzienie na drodze Zbawiciela, wołając: „O, dziękujcie Panu, albowiem jest dobry; albowiem miłosierdzie Jego trwa na wieki.”
Uzdrowiony opętany był tam, teraz przy zdrowych zmysłach, dołączając swoje świadectwo: „Pan uczynił mi wielkie rzeczy, z czego się raduję.”
Wskrzeszeni umarli byli tam, wielbiąc Go. Wdowa i sierota opowiadały o Jego cudownych dziełach. Małe dzieci, ci, którzy zostali uzdrowieni z chorób, oraz ci, którzy zostali przywróceni do życia z grobu, usłały drogę Odkupiciela gałązkami palmowymi i kwiatami.
Tak więc Jezus przebywa w Domu Ubogich, co odnosi się do Czasu Zwłoki.
Dlaczego? Ponieważ ma wylać swego Ducha Świętego i otworzyć ich zrozumienie, odnosząc się do Wołania o Północy.
W tej historii przychodzi On jako Król, co odnosi się do 22 października 1844 roku. Czy Jezus przychodzi, aby otrzymać królestwo, 22 października 1844 roku? Tak.
To jest triumfalny wjazd, a są tacy, którzy wzniosą okrzyk o północy.
Kim są ci ludzie? Są to ci, którzy zostali przemienieni mocą Chrystusa.
Poselstwo o sprawiedliwości Chrystusa, o Jego mocy przemieniania nas ze ślepych w widzących, z umarłych w żyjących, z trędowatych w czystych, niesione jest w historii triumfalnego wjazdu, zapowiadającej Wołanie o Północy. Co niesie to poselstwo?
Na czym jedzie Chrystus? Na ośle. To przesłanie islamu niesie przesłanie sprawiedliwości Chrystusa.
W roku 1840 wzmocnienie poselstwa pierwszego anioła było związane z powstrzymaniem islamu. Pierwsze poselstwo prowadzi do drugiego poselstwa; nie mogą być od siebie oddzielone.
Pierwsze Poselstwo niesie Drugie Poselstwo.
Pierwsze Poselstwo zostało potwierdzone, gdy islam został powstrzymany, wypełniając proroctwo. To potwierdzenie nadało mocy Poselstwu Pierwszego Anioła i doprowadziło do tego, że protestanci zamknęli przed nim swoje drzwi.
Zamknięcie drzwi przez kościoły protestanckie było odrzuceniem Orędzia islamu.
Historia millerystów jest figurą naszej historii.
Poselstwo o sprawiedliwości Chrystusa w czasie pieczętowania 144 000, gdy Pan wylewa swego Ducha Świętego i otwiera Pisma przed Laodycejczykami i trędowatymi adwentyzmu, jest ponownie niesione przez osła — Poselstwo Islamu.
Wielki bój, strona 427: „Latem i jesienią 1844 roku ogłoszono poselstwo: «Oto Oblubieniec idzie». Wówczas ujawniły się dwie klasy przedstawione przez mądre i głupie panny — jedna klasa, która z radością oczekiwała przyjścia Pana i pilnie przygotowywała się na spotkanie z Nim; druga klasa, która, powodowana lękiem i działająca pod wpływem impulsu, zadowoliła się teorią prawdy, lecz była pozbawiona łaski Bożej. W przypowieści, gdy oblubieniec przyszedł, «te, które były gotowe, weszły z nim na wesele». Przyjście oblubieńca, ukazane tutaj, następuje przed weselem. Wesele oznacza przyjęcie przez Chrystusa Jego królestwa. . . .”
Triumfalny Wjazd oznacza przyjście Króla. Dnia 22 października 1844 roku otrzymuje On Królestwo. To jest Triumfalny Wjazd.
To właśnie w tym okresie czasu obie klasy są pieczętowane ku swemu przeznaczeniu.
Ogłoszenie: „Oto Oblubieniec idzie”, latem 1844 roku skłoniło tysiące do oczekiwania natychmiastowego przyjścia Pana. W wyznaczonym czasie Oblubieniec przyszedł, nie na ziemię, jak oczekiwał lud, lecz do Przedwiecznego w niebie, na wesele, aby objąć swoje królestwo. „A które były gotowe, weszły z Nim na wesele; i drzwi zostały” — czym? — „zamknięte”. Nie miały one być osobiście obecne na weselu; odbywa się ono bowiem w niebie, podczas gdy one są na ziemi. Naśladowcy Chrystusa mają „oczekiwać swego Pana, gdy powróci z wesela”. Łuk. 12:36. Lecz mają rozumieć Jego dzieło i przez wiarę podążać za Nim, gdy wchodzi przed oblicze Boga. W tym sensie powiedziano, że wchodzą na wesele.” Wielki bój, 427.
Biblijne odniesienia do czasu zwłoki
Kilka fragmentów Pisma Świętego uwydatnia czas zwłoki. Przejdziemy przez nie szybko i zakończymy wypowiedzią Siostry White.
Mateusz 25,5: „A gdy oblubieniec zwlekał, wszystkie zdrzemnęły się i zasnęły.”
Właśnie tutaj, 22 marca 1844 roku, w odniesieniu do czasu zwłoki.
22 marca 1844 roku nie jest terminem przepowiedzianym w proroctwie biblijnym. Jest to data, którą milleryci błędnie zrozumieli, lecz spowodowała ona pierwsze rozczarowanie i wyznaczyła czas zwłoki.
Pismo Święte nie twierdzi, że to Bóg wywołuje czas zwłoki. To niezrozumienie ludu go powoduje: „Choćby widzenie się odwlekało, oczekuj go, bo na pewno się spełni, nie kłamie”.
Daniel 12,12-13: „Błogosławiony ten, kto wytrwa i dojdzie do tysiąca trzystu trzydziestu pięciu dni. Lecz ty idź swoją drogą aż do końca; albowiem odpoczniesz i staniesz w swoim losie u kresu dni.”
Można to odczytać dwojako. Tak czy inaczej: „Błogosławiony, kto czeka, i błogosławiony, kto dochodzi do tysiąca trzystu trzydziestu pięciu. Lecz ty idź swoją drogą aż do końca; albowiem odpoczniesz i staniesz w swoim dziale przy końcu dni.”
Błogosławieństwo dojścia do 1335 nie polega jedynie na dotarciu do końca proroctwa czasowego. Na wykresie 1335 kończy się w roku 1843. Błogosławieństwo nie jest jedynie końcem proroctwa, lecz doświadczeniem czasu zwłoki. Błogosławieństwo ma miejsce pomiędzy Czasem Zwłoki a 22 października 1844 roku. To jest miejsce, w którym masz oczekiwać. „Błogosławiony ten, kto oczekuje.”
Izajasza 30,18: „A dlatego Pan będzie czekał, aby wam okazać łaskę, i dlatego wywyższy się, aby zmiłować się nad wami; gdyż Pan jest Bogiem sądu; błogosławieni są wszyscy, którzy na Niego czekają.”
Okres oczekiwania trwa od czasu zwłoki do 22 października 1844 roku. Jeśli oczekujecie Go, będziecie błogosławieni.
Habakuk 2:3: „Gdyż widzenie odnosi się jeszcze do wyznaczonego czasu, lecz przy końcu przemówi i nie skłamie; choćby się odwlekało, oczekuj go, bo z pewnością nadejdzie, nie opóźni się.”
To niezrozumienie millerytów spowodowało czas zwłoki. Widzenie jest na wyznaczony czas — 22 października 1844 roku. Nie omieszka się spełnić, lecz będziecie sądzić, że się opóźnia z powodu niezrozumienia.
Czy Pan zamierzył to nieporozumienie? Tak. Siostra White tak mówi.
Pan wywołał to nieporozumienie za pośrednictwem Wykresu z 1843 roku. William Miller powiedział, że nigdy nie stwierdził rozstrzygająco roku 1843, lecz w 1843 roku bracia poprosili go, aby usunął „jeśli” i oznaczył rok 1843 jako drogowskaz. Siostra White mówi, że jest to proroczy drogowskaz, wypełnienie 2 rozdziału Księgi Habakuka. Ten drogowskaz, stanowczo wyznaczający rok 1843, spowodował czas zwłoki.
Manuscript Releases, tom 21, strona 437: „Błogosławione są oczy, które widziały to, co było widziane w latach 1843 i 1844. Poselstwo zostało dane. I nie powinno być żadnej zwłoki w powtarzaniu tego poselstwa, albowiem znaki czasu się wypełniają; dzieło końcowe musi zostać wykonane. Wielkie dzieło zostanie dokonane w krótkim czasie. Niebawem, z Bożego postanowienia, zostanie dane poselstwo, które spotężnieje w donośny okrzyk. Wówczas Daniel stanie na swoim losie, aby złożyć swoje świadectwo.”
Zwróć uwagę na Daniela 12:12-13: „Błogosławiony ten, kto wytrwa i dojdzie do tysiąca trzystu trzydziestu pięciu dni”. — „Błogosławiony ten, kto dojdzie do 1335. Błogosławiony ten, kto dojdzie do 1843”, to jest werset 12.
Wiersz 13: „Lecz idź swoją drogą aż do końca; albowiem odpoczniesz i staniesz w swoim dziale przy końcu dni”. Daniela 12:12-13 (KJV).
Siostra White łączy ze sobą wersety 12 i 13, stwierdzając, że błogosławieństwo 1335 spełnia się w latach 1843 i 1844. Nie chodzi o punkt w czasie, lecz o tych, którzy oczekują triumfalnego wjazdu Chrystusa do Jerozolimy, rozpoznają aniołów wstępujących i zstępujących po drabinie oraz wchodzą w przymierze z Panem, gdy daje im dwie tablice przymierza.